6.8 C
Rzeszów
czwartek, 22 lutego, 2024

Przez podpalacza stracili gospodarstwo

REKLAMA

Prowadzili gospodarstwo pół wieku. W jednej chwili stracili wszystko przez podpalacza.

Małżeństwo emerytów z Nowej Wsi koło Kolbuszowej przeżywa wielki dramat. Państwo Zofia i Józef Bryk utrzymują się ze skromnej emerytury. Swój domowy budżet ratowali trudniąc się hodowlą. Mieli cztery krowy, cielątko, 30 kur, dwa króliki. Zwierzęta zginęły w wielkich męczarniach. Spaliły się w stodole i oborze. – Teraz nie ma nic. Zostały same zgliszcza. Prócz zwierząt straciliśmy ciągnik, sprzęt rolniczy, opał i paszę – ubolewają gospodarze. – Chyba tylko cudem nie spalił się dom. A płomienie były bardzo blisko – dodaje pan Józef.

Policja szybko odkryła, że pożar nie był przypadkowy. Podejrzenia padły na 21-latka, działacza z OSP, który został zatrzymany i usłyszał zarzuty.

– Podejrzany przyznał się do winy. Usłyszał dwa zarzuty. Odpowie za podpalanie i okrucieństwo wobec zwierząt – informuje policja.

Pogorzelcy nie wiedzą dlaczego ich gospodarstwo stało się celem dla piromana. – Może dlatego, że jesteśmy trochę na uboczu – zastanawiają się.

Losem gospodarzy przejęta jest cała wieś. Co chwilę ktoś przychodzi i pyta jak pomóc: sołtys, proboszcz i zwykli mieszkańcy. Uruchomiono zbiórkę, która dostępna jest TUTAJ.

Zobacz też:

Straszna śmierć gospodarza. Zapaliło się na nim ubranie

Groźny pożar w Stalowej Woli. Ewakuowano 35 osób

Zaczadzenie w Grzęsce. W domu znaleziono ciało mężczyzny

Najnowsze

Najnowsze

REKLAMA
Start
Nowe
7dni
Szukaj