9.1 C
Rzeszów
czwartek, 29 lutego, 2024

Pandemia, kryzys i śmierć. „Nadzieją jezusowe słowo” pisze w liście pasterskim ks. bp Jan Wątroba

REKLAMA

– W czasie narodowej kwarantanny, a potem dystansu społecznego, nieobecność drogich nam osób powodowała ból serca i uświadamiała nam jak wielkim skarbem są międzyludzkie relacje – pisze do wiernych ordynariusz rzeszowski ks. biskup Jan Wątroba. Jego list pasterski odczytano 29 listopada – w pierwszą niedzielę adwentu.

Rozpoczął się adwent – czas czuwania i oczekiwania na powtórne przyjście Jezusa Chrystusa. Jednocześnie to początek roku liturgicznego i okres przygotowania do świąt Bożego Narodzenia.

W niedzielę, 29 listopada, we wszystkich parafiach diecezji rzeszowskiej odczytano list pasterski ks. biskupa Jana Wątroby. Ordynariusz dość trafnie określił to, czego wielu z nas doświadcza w tym dziwnym i trudnym czasie pandemii.

„Życie nagle okazało się bardzo kruche”

– Doświadczenie pustki i tęsknoty dotykały nas w ostatnich miesiącach na wielu płaszczyznach naszego życia. W najbardziej codziennym wymiarze zmagaliśmy się z brakiem obecności obok nas naszych bliskich – zauważa ksiądz biskup.

Ordynariusz dodaje, że wielu z nas przeżywa trudne chwile. A uczucie zagubienia, osamotnienia, smutku wywołują choroba i śmierć wielu naszych znajomych i bliskich; kryzysy wielu branż na rynku, a co za tym idzie niepewność zatrudnienia i płynności finansowej w rodzinach; trud zdalnego nauczania obciążający zarówno rodziców jak i nauczycieli; wiele obaw i napięć w rodzinach i w społeczeństwie.

– Życie nagle okazało się bardzo kruche, a to co do tej pory wydawało się stabilne i pewne, zostało zachwiane. W tym wszystkim mogłoby się wydawać, że Bóg – niczym gospodarz z dzisiejszej Ewangelii – wyjechał w daleką podróż, zostawiając nas samych – pisze ks. biskup. Ale jak zauważa, nadzieją jest Jezusowe słowo.

marzyć o Eucharystii

– Chrystus z mocą mówi dziś do każdego z nas: „Uważajcie! Czuwajcie!” (Mk 13,33). To wezwanie Jezusa ukazuje nową perspektywę. Jego słowo staje się płomieniem światła pośród listopadowych ciemności tego świata. Jest to słowo, które mówi nam, że Bóg chce nas spotkać. On chce wejść w takie doświadczenie, jakie nosimy w sercu, pośrodku pandemii. Jezus wzywa nas do uwagi i czuwania, bo wie jak bardzo potrzebujemy Jego obecności, a jak łatwo możemy Go przegapić i z Nim się rozminąć – stwierdza biskup.

Apeluje i prosi wiernych, aby mimo ograniczeń związanych z pandemią, pielęgnować w sercu eucharystyczne pragnienia.

– Miejmy odwagę marzyć o Eucharystii, której moc nie będzie zamknięta jedynie w kościele, ale będzie przekraczała mury świątyni i kształtowała nowy styl naszego życia, budując kulturę spotkania, braterstwa i wzajemnego szacunku – pisze ks. Jan Wątroba.

Najnowsze

Najnowsze

REKLAMA
Start
Nowe
7dni
Szukaj