17.2 C
Rzeszów
piątek, 4 kwietnia, 2025

Po 13 latach znów może mówić

REKLAMA

Pan Jan ma 76 lat i po 13 latach odzyskał głos. Jego pierwsze słowo, które wypowiedział to… LATO. Musi jeszcze dużo ćwiczyć, aby w ogóle wypowiadać całe zdania. A ma tak wiele do powiedzenia…

Senior krtań stracił z powodu nowotworu. Niedawno dowiedział się, że lekarze z Kliniki Otolaryngologii Szpitala Wojewódzkiego nr 1 w Rzeszowie wykonują specjalne protezy. Zgłosił się. Po 15 minutach wszczepiono mu zastawę, która sprawia, że mężczyzna znów może wypowiadać słowa. A pierwsze słowo, które powiedział to – LATO. Teraz ćwiczy pod kierunkiem logopedy, bo przy pomocy protezy bardzo ważne jest oddychanie torem przeponowo-żebrowym.

Mówienie z protezą głosową, to obecnie najpopularniejsza na świecie metoda przywrócenia głosu, po zabiegu całkowitej laryngektomii, czyli usunięcia krtani. Jest też niezwykle skuteczna. Zapewnia emisję najbardziej naturalnego i płynnego głosu. Umieszczana jest w niewielkim otworze między tchawicą a przełykiem.

Proteza głosowa daje łatwiejsze komunikowanie się z otoczeniem; może być wszczepiona jednoczasowo wraz z zabiegiem usunięcia krtani bądź wtórnie po zabiegu, który miał miejsce kilka lat temu – mówi dr n. med. Katarzyna Ura-Sabat.

Dotychczas w rzeszowskim szpitalu wykonano 16 zabiegów wszczepienia protezy.

Źródło: Inres24.pl


Bez krtani wciąż można nieźle żyć, choć inaczej

Dzięki krtani mówimy i oddychamy. Mało kto jednak zdaje sobie sprawę z tego, że bez niej trudno jest oczyścić nos z kataru, kaszleć. Krtań odgrywa niedocenianą rolę w wielu czynnościach fizjologicznych. A niektórzy muszą poddać się zabiegowi usunięcia krtani. Co wtedy?

Do usunięcia krtani dochodzi najczęściej na skutek choroby nowotworowej. Coraz częściej stosuje się metody leczenia oszczędzające ten narząd, jednak czasem nie ma wyboru. “Zabieg jest bardzo poważny i choć często ratuje życie, wiąże się z ogromnymi konsekwencjami dla chorego. Trzeba na nowo nauczyć się wielu prozaicznych czynności” – mówi prof. Wojciech Golusiński kierownik Kliniki Chirurgii Głowy,Szyi i Onkologii Laryngologicznej w Poznaniu w Wielkopolskim Centrum Onkologii, inicjator programu profilaktyki nowotworów głowy i szyi, prezydent European Head and Neck Society (EHNS).

– Ratując naszych chorych często dewastujemy im jakość życia. Potem tę jakość staramy się przywrócić, ale warto mieć świadomość, że w trakcie leczenia pojawią się zaburzenia czynności zmysłów oraz układów, które są bardzo ważne dla jakości naszego życia – mówi dr hab. Sławomir Marszałek, fizjoterapeuta w Wielkopolskim Centrum Onkologii oraz prezes Stowarzyszenia Chorych z Nowotworami Głowy i Szyi. 

I wymienia kolejne trudności: 

  • w układzie oddechowym: kłopoty z oddychaniem, przewlekłe zmęczenie, brak aktywności, pokarmowego: zaburzenia gryzienia i połykania, konieczność zmiany diety,
  • w mięśniach: ograniczenia ruchomości, szczękościsk, zaburzenie otwarcia ust, powstawanie rozległych blizn na twarzy i szyi, często deformacja twarzy, nerwowego: porażenie twarzy, brak możliwości wyrażania emocji, zaburzenie czucia, brak możliwości zamknięcia oka, drętwienia, zaniki mięśniowe w obrębie obręczy barkowej,
  • w układzie limfatycznym: zaburzenia odpływu chłonki z twarzy i związane z tym obrzęki,
  • zaburzenia ruchomości tkankowej: miejscowy ból, zaburzenia czucia drętwienia, uczucie jakbyśmy za ciasno ścisnęli krawat.

Uwaga, nie wszystkie te objawy muszą wystąpić, ale wiele z nich, niestety, po tak rozległej operacji pojawia się. Nic dziwnego, że wielu pacjentów zmaga się z depresją. Jest możliwe jednak nauczenie się życia bez krtani.

Usunięcia krtani często można uniknąć

Warto jednak pamiętać, że najczęstszą przyczyną raka krtani jest palenie tytoniu oraz picie alkoholu, zatem jedną z najskuteczniejszych metod na uniknięcie takiej operacji jest abstynencja tytoniowa oraz unikanie picia wysokoprocentowych alkoholi. Co istotne, coraz częściej nowotwory głowy i szyi (do nich zalicza się rak krtani) zdarzają się jednak u osób, które nie paliły. Winowajcą jest tu często wirus HPV.

Czy bez krtani da się żyć?

Da się. Na szczęście ludzki organizm ma bardzo duże możliwości adaptacyjne i niektóre czynności krtani przejmują automatycznie inne narządy, pozostałe zaś można przywrócić w drodze rehabilitacji.

Po takiej operacji możliwy jest powrót do w miarę normalnego życia, jednak trzeba sobie uświadomić, że wiele codziennych czynności ulegnie zmianie i trzeba się ich nauczyć od nowa – mówi dr hab. Sławomir Marszałek.

Typowe objawy, na które skarżą się pacjenci, to obrzęk, zagłębienie w obrębie blizn pooperacyjnych, bóle miejscowe, promieniujące parastezje, czyli miejscowe drętwienie, uczucie ściągania. 

– Stosujemy metody, które mają za zadanie zmienić strukturę tkanek. Podczas rehabilitacji prowadzimy aktywne uruchamianie blizn pooperacyjnych poprzez rozciąganie, uelastycznianie, odciąganie. Po terapii obserwujemy zmniejszenie tych dolegliwości. Ważnym elementem jest zaangażowanie pacjenta w proces leczniczy. Naszym zadaniem jest nauczenie pacjenta ćwiczeń, które może wykonywać sam, bo wtedy ma realny wpływ na swoją sytuację, a tym samym czuje się odpowiedzialny, zaangażowany, ważny – uważa fizjoterapeuta.

Co się zmienia po usunięciu krtani?

Usunięcie krtani powoduje, że droga oddechowa ulega skróceniu – powietrze trafia prosto do tchawicy i płuc. Nie przepływa przez nos i gardło, nie jest więc ogrzane ani oczyszczone. Aby zminimalizować efekty takiego „wystawienia” na szkodliwy wpływ powietrza z zewnątrz warto osłaniać tracheostomę specjalnym filtrem lub choćby zwykłą gazą. Trzeba też zadbać o odpowiednią wilgotność powietrza w pomieszczeniu, w którym przebywa chory. Pomocne okazać się może  zastosowanie nawilżacza powietrza lub inhalacje, które nawilżają śluzówkę tchawicy i ułatwiają odkrztuszanie wydzieliny.

Chory do końca życia będzie wdychał powietrze przez nowy otwór. Jama ustna i nos przechodzą w stan spoczynku. Ale to oznacza trudność w oczyszczaniu dróg oddechowych. 

– Kiedy pojawia się infekcja i katar nie ma możliwości wysmarkania się „przez nos”. Wycięcie krtani sprawia bowiem, że niemożliwe jest nabranie powietrza, zatrzymanie go i wypchnięcie nosem – tłumaczy mgr Dominika Kozłowska, logopeda z Wielkopolskiego Centrum Onkologii, która zajmuje się rehabilitacją logopedyczną chorych po laryngektomii (czyli usunięciu krtani).

Nauka mówienia

Krtań pełni olbrzymią rolę w artykulacji dźwięków, zatem jej usunięcie powoduje, że trzeba się na nowo nauczyć mówić. Stosowane są dwa sposoby nauki mowy po takim zabiegu. Pierwszy to tzw. metoda przełykowa – w którym chory musi opanować świadome, kontrolowane oddychanie przeponowe. Nie jest to łatwe i trwa zazwyczaj kilka miesięcy. Drugi sposób to nauka mowy zastępczej za pomocą wszczepionej protezy.

– Proteza nie jest generatorem dźwięku – zasadą jej działania jest szczelne zamknięcie tracheostomy po wdechu, co uniemożliwia ucieczkę nagromadzonego powietrze. Powietrze to przechodzi przez protezę i trafiając do zwieracza gardłowo-przełykowego wydaje dźwięk. Dzięki protezie pacjenci nie muszą się uczyć mówić przez wiele miesięcy, jesteśmy  w stanie nauczyć pacjentów mówić z użyciem protezy głosowej w ciągu trzech, czterech tygodni od operacji, a jeśli dobrze współpracują – nawet szybciej – zapewnia logopeda.

Źródło: Monika Wysocka, www.zdrowie.pap.pl

Zobacz też:

Zbudują Centrum Zdrowia Dziecka. Czy tak będzie wyglądać?

Rehabilitacja układu oddechowego po ciężkim przebiegu COVID-19

To najnowocześniejsza taka klinika w Polsce! Przyspieszy diagnozy, zwiększy szanse chorych na raka

💡 Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł! Podziel się swoją reakcją:

😱 Wstrząsające 0
0%
😢 Smutne 0
0%
😊 Wesołe 0
0%
👍 Lubię to 0
0%

Inres24 w Google News

Obserwuj i bądź na bieżąco

Najnowsze

Najnowsze

Nowe
START
7dni
Szukaj