Umowa podpisana. Polska armia kupiła 250 amerykańskich Abramsów. To najnowocześniejsze czołgi na świecie. Jak zapowiada wojsko, mają pełnić służbę na wschodnie kraju. Na nowy supersprzęt czeka już Żelazna Dywizja, czyli 18 Dywizja Zmechanizowana, która swoim zasięgiem obejmuje Podkarpacie! Czy zatem do nas trafią nowe maszyny? To się okaże, ale jeśli nawet nie będą miały w naszym regionie stałej bazy, z pewnością nie raz zobaczymy je na poligonie w Nowej Dębie.
Minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak podpisał umowę na zakup 250 czołgów Abrams dla Wojska Polskiego. Kontrakt warty 4,75 miliarda dolarów obejmuje dostawę najnowszej – III generacji maszyny – modelu ABRAMS M1A2 SEPv3. Polska armia będzie pierwszą w Europie, która wykorzysta taki sprzęt.
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Sama konstrukcja to 40 lat historii. Sprzęt jest nieustannie modernizowany. Model, który kupuje Polska wszedł do służby zaledwie w 2020 r. W stałym udoskonalaniu czołgu wykorzystane są doświadczenia zdobyte na polu walki. A Abramsy mają za sobą chociażby obie wojny w Zatoce Perskiej, gdzie istotnie przyczyniły się do triumfu US Army.
Abrams M1A2 SEPv3 – zalety i wady
Maszyna ma wiele zalet. Przede wszystkim zapewnia najwyższą spośród czołgów ochronę załodze. Wiąże się to z ogromną masą maszyny, która niestety przekłada się na jej paliwożerność. Co to dużo mówić, ten motor żłopie paliwo na tony. Na prostej drodze i zwykłej jeździe nie ma jeszcze problemu, ale przy pełnej mocy i obciążeniu potrafi spalić 1480 litrów na 100 km. Silnik jest na tyle uniwersalny, że można tankować zarówno benzynę, jak i olej napędowy. Na paliwie odrzutowym też pojedzie!
Zamówione Ambramsy do Polski dotrą w latach 2025-2026 r., choć rząd będzie próbował przyspieszyć dostawy. 28 czołgów – w nieco starszej wersji – zostanie dostarczonych jeszcze w tym roku. Posłużą do szkolenia naszych załóg.
Armia dodatkowo kupiła cały pakiet logistyczny: 26 wozów zabezpieczenia technicznego, 17 mostów. Kontrakt obejmuje również zapas części zamiennych oraz amunicję.
Gdzie trafią Abramsy?
W czołgi z USA ma zostać wyposażona 18 Dywizja Zmechanizowana, w skład której wchodzi – nasza 21 Brygada Strzelców Podhalańskich. Wiele mówi się o tym, że sprzęt może otrzymać czołgowy batalion w Żurawicy pod Przemyślem, który uznawany jest za jeden z najlepszych w Polsce. Z pewnością w Abramsy stacjonować będą w Wesołej pod Warszawą, gdzie podpisano umowę dotyczącą zakupu superczołgów.
Zobacz też:
Historyczna wizyta prezydenta USA Joe Bidena. Wylądował w Rzeszowie i zjadł pizzę z amerykańskimi żołnierzami
Amerykańskie Patrioty strzegą naszego nieba
ABRAMSY dla Polski. Wojska lądowe zostaną wyposażone w 250 nowoczesnych czołgów
💡 Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł! Podziel się swoją reakcją: