13.5 C
Rzeszów
sobota, 24 lutego, 2024

Chłopczyk (5 l.) wyskoczył z balkonu i zabłądził

REKLAMA

Prawdziwe chwile grozy przeżyła 31-letnia matka, która tylko na moment zostawiła 5-letniego synka samego na balkonie. Dziecko nagle zniknęło.

Malec przecisnął się przez barierki i zeskoczył na trawnik przed blokiem. Na szczęście balkon znajdował się na parterze i chłopczykowi nic się nie stało. 5-latek poszedł w siną dal. Może chciał znaleźć wejście do klatki, ale szybko zabłądził. Wędrował zagubiony po mieście i przeszedł nawet ruchliwą ulicę. W końcu trafił na stację paliw i tam się rozpłakał. Chciał już wracać do mamy.

Pracownica stacji zainteresowała się losem malucha. Szybko powiadomiła policję. Kiedy patrol zastanawiał się jak odnaleźć matkę chłopca, do radiowozu podbiegła zdenerwowana kobieta. Wszędzie szukała synka. Myślała, że się bezpiecznie bawi na balkonie i tylko na chwilę straciła go z oczu.

Na szczęście wszystko skończyło się dobrze. 5-latek cały i zdrowy wrócił do domu. Policjanci uczulają jednak rodziców, aby małe dzieci mieli zawsze pod kontrolą. W każdej sytuacji odpowiedzialność, zawsze spada na dorosłych opiekunów.

Zobacz też:

Podglądał komórką co klientka ma pod sukienką. Ex-dzielnicowy dostał wyrok

Rozbój w szkole. 16-latek zaatakował ucznia

Ile kosztuje organizacja I Komunii św.?

Najnowsze

Najnowsze

REKLAMA
Start
Nowe
7dni
Szukaj