0.9 C
Rzeszów
piątek, 2 grudnia, 2022

Najnowsze

Co dalej z budową Sądu Okręgowego? Zaskakujący wyrok

Dotychczas wszystko szło jak po maśle. Miasto przekazało pod budowę nowego Sądu Okręgowego w Rzeszowie skwer przy ul. Granicznej na Drabiniance. Ogłoszono nawet przetarg. Niespodziewanie Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzję o lokalizacji obiektu.

REKLAMA

20 maja sąd wydał swoje postanowienie na posiedzeniu niejawnym i sporządza uzasadnienie. Po jego otrzymaniu będzie 30 dni na złożenie kasacji.

Na razie nie znane są argumenty sądu, który zajmował się sprawą po skardze wniesionej przez Stowarzyszenie Obywatelski Rzeszów. Nie zgadza się ono z lokalizacją dużego gmachu na Drabiniance, bo – jak można przeczytać w mediach – zajmie teren zielony, będzie położony wśród domków jednorodzinnych, utrudni ruch na osiedlu. Wcześniej Urząd Miasta odrzucił skargę stowarzyszenia, a Samorządowe Kolegium Odwoławcze – jako organ II instancji – utrzymało decyzję urzędników w mocy. To jednak nie zamknęło sprawy, bo prawo pozwala na sądową kontrolę ostatecznych administracyjnych decyzji. Skutkiem wyroku jest konieczność ponownego rozpoznania sprawy przez organy administracyjne.

CZYTAJ TEŻ:  Zmiany w paszportach. Teraz tylko z elektronicznym wnioskiem

To bardzo komplikuje całą inwestycję. Sąd Okręgowy – jako inwestor – musiał unieważnić przetarg, który miał być rozstrzygnięty 28 czerwca. Pozwolenie o lokalizacji jest obecne nieprawomocne. Bez niego nie można uzyskać pozwolenia na budowę, o co – w ramach umowy – miał już występować wykonawca.

Wcześniej sąd był planowany przy Dołowej, obok Sądu Rejonowego. Stwierdzono jednak, że grunt, gdzie jeszcze do lat 70. XX w. działało wysypisko śmieci, jest niestabilny i trzeba byłoby rekultywować teren 6 metrów w głąb. A to wiązałoby się z gigantycznymi kosztami. Biegły wykluczył tę lokalizację.

Dlatego jeszcze za prezydentury Tadeusza Ferenca przekazano dla sądu działkę przy ul. Granicznej. Chodziło o to, aby jak najszybciej wybudować nowy gmach, by miasto mogło przejąć w zamian Zamek Lubomirskich. Taka umowa to efekt starań wiceministra sprawiedliwości Marcina Warchoła.

CZYTAJ TEŻ:  Spadł pierwszy śnieg

Jeśli decyzja Sądu Administracyjnego stanie się prawomocna, trzeba będzie wrócić do początku i poszukać nowej lokalizacji. W tej sytuacji dużo będzie zależało od nowego prezydenta Rzeszowa. Marcin Warchoł ma nadzieję, że inwestycja dojdzie do skutku na Drabiniance. Z kolei Ewa Leniart jest przychylna pierwotnej lokalizacji przy Dołowej. Napisała o tym na Facebooku: „Dziś mamy nowe otwarcie. Wyrok Wojewódzkiego Sądu w Administracyjnego w Rzeszowie odłoży w czasie budowę nowego sądu na os. Drabinianka. Uważam, że należy wrócić do pierwotnej lokalizacji, gdzie wciąż jest szansa na stworzenie nowoczesnego kompleksu usług prawniczych”.

Niedawno mieszkańcy os. Mieszka I wspominali sprawę przeniesienia kompleksu sądowego „Temida”. Z niejasnych dla nich…

Opublikowany przez Ewę Leniart Czwartek, 27 maja 2021

REKLAMA

Najnowsze

REKLAMA

POGODA

Rzeszów
zachmurzenie duże
0.9 ° C
1.6 °
-0.8 °
87 %
4.1kmh
100 %
pt.
1 °
sob.
6 °
niedz.
4 °
pon.
6 °
wt.
5 °

POPULARNE

Daj nam znać!

Masz ciekawy temat? Chcesz przekazać opinię na temat artykułu, albo sugestie dotyczącą naszej strony? Zapraszamy do kontaktu