1.2 C
Rzeszów
poniedziałek, 5 grudnia, 2022

Najnowsze

Bestialski napad na dostawcę pieczywa. Ruszył proces zabójcy

Pan Wojciech (†60 l.) przyjechał z dostawą pieczywa do sklepu w Jaworniku Polskim (powiat przeworski) i padł ofiarą brutalnego napadu. 30-letni bandzior pobił go kijem bejsbolowym i ukradł samochód. Ofiara trafiła do szpitala i po kilku tygodniach walki o życie zmarła. Kilka dni temu w Sądzie Okręgowym w Przemyślu rozpoczął się proces Adama Sz.. Prokuratura oskarżyła go o zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem.

REKLAMA

Do napadu doszło w połowie października 2020 r.. Bandzior w nocy zaczaił się w okolicach miejscowych delikatesów. Sklep położony jest na uboczu. Wokół są krzaki. Sprawca mógł czatować, zupełnie nie rzucając się w oczy.

Kiedy o godz. 3 w nocy przyjechał volkswagen z piekarni, zbir wyszedł z mroku i kompletnie zaskoczył kierowcę. Powalił go na ziemię mocnym uderzeniem w głowę kijem bejsbolowym. Napastnik przeszukał dostawcę, ale na tym nie poprzestał. Tłuk nadal swoją ofiarę, mimo że ta była nieprzytomna i się nie broniła.

CZYTAJ TEŻ:  Tragedia na drodze. Volkswagen po zderzeniu wylądował w rowie. Zginął 30-latek

Policja w całym kraju szukała bandziora

Na koniec zwyrodnialec wskoczył do białego busa i nim odjechał.

Po kilkunastu minutach 60-latek został znaleziony przez innego kierowcę, który przyjechał z kolejną dostawą towaru. Ranny mężczyzna w ciężkim stanie trafił do szpitala. Miał rozległe obrażenia głowy. Rodzina do końca miała nadzieję, że pan Wojciech przeżyje. Niestety, po kilku tygodniach zmarł. Był dobrym mężem, ojcem i dziadkiem…Był też świetnym pracownikiem. W piekarni pracował od trzech lat. – Liczył, że spokojnie dotrwa do emerytury – opowiadają jego znajomi.

Śledczy szybko przejrzeli zapis z monitoringu, który zarejestrował przebieg zdarzenia. Na podstawie filmu sprawcy nie udało się od razu zidentyfikować, bo był w kominiarce.

O skradzionym pojeździe i poszukiwanym bandycie rozesłano meldunki po całym kraju. Na drugim końcu Polski – tuż przed niemicką granica w Zgorzelcu, policja namierzyła skradzionego volkswagena i podejrzanego, którym okazał się 30-letni Adam Sz. W samochodzie policjanci znaleźli kij bejsbolowy, którego użył podczas ataku.

CZYTAJ TEŻ:  Lotnisko leci na rekord

Kryminalna przeszłość

Adamowi Sz. już wcześniej był notowany za inne przestępstwa.

– Przez kilka lat siedział w więzieniu. Wrócił do Jawornika zaledwie tydzień przed napadem. Zaatakował pod sklepem, do którego kiedyś próbował się włamać – mówił nam jeden z mieszkańców.

W śledztwie oprawca miał niewiele do powiedzenia. Zasłaniał się niepamięcią, nie potrafił wyjaśnić, dlaczego zabił.

Proces 30-latka rozpoczął się przed Sądem Okręgowym w Przemyślu. Prokuratura oskarżyła go o zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem.

Mężczyzna pierwszego dnia procesu nie przyznał się do zarzucanego mu czynu i odmówił składania wyjaśnień oraz odpowiadania na pytania.

Grozi mu dożywocie.

REKLAMA

Najnowsze

REKLAMA

POGODA

Rzeszów
zachmurzenie duże
1.2 ° C
2.2 °
-0.2 °
92 %
6.2kmh
100 %
pon.
7 °
wt.
7 °
śr.
2 °
czw.
2 °
pt.
2 °

POPULARNE

Daj nam znać!

Masz ciekawy temat? Chcesz przekazać opinię na temat artykułu, albo sugestie dotyczącą naszej strony? Zapraszamy do kontaktu