11.2 C
Rzeszów
czwartek, 29 lutego, 2024

Zbrodnia w Hyżnem. 49-latek udusił seniorkę. Sąd umieścił go w areszcie

REKLAMA

Hyżne, zazwyczaj spokojna i sielska miejscowość blisko Rzeszowa, 15 maja została wstrząśnięta niebywałą tragedią. Pani Krystyna, samotna emerytka mieszkająca na uboczu wsi padła ofiarą napaści seksualnej i brutalnego zabójstwa. Oprawca udusił ją. Właśnie trafił do aresztu.

Zbrodnia wyszła na jaw 15 maja. Seniorkę rankiem odwiedził siostrzeniec i dokonał makabrycznego odkrycia. Na ciele kobiety widoczne były okropne ślady przemocy. Miała pokrwawioną twarz i była obnażona.

Wśród zaniepokojonych sąsiadów pojawiły się doniesienia o podejrzanym mężczyźnie, który tego samego dnia był widziany w okolicach domu emerytki. Odjechał rowerem zabierając ze sobą duży, wypchany foliowy worek. Podejrzany został zatrzymany jeszcze tego samego dnia. Schronił się w pustostanie w centrum gminy.

Początkowo Sławomir D. usłyszał zarzut usiłowania gwałtu i nieumyślnego spowodowania śmierci, ale po uzyskaniu wyników sekcji zwłok, zarzuty zmienione. Mężczyzna będzie odpowiadał za zabójstwo i gwałt. Biegli z Zakładu Medycyny Sądowej w Krakowie, którzy badali ciało ofiary odkryli, że została ona uduszona.

Mężczyzna tuż po zatrzymaniu opisał przebieg zdarzenia. Przy kolejnym przesłuchaniu zaczął się wycofywać i już tylko częściowo przyznał się do winy.

Z jego pierwszych relacji wynika, że seniorka sama wpuściła go do domu. Znała go, a on obiecał jej pomoc w pracach domowych. 49-latek postanowił zgwałcić gospodynię. Starsza pani się broniła i została uderzona tępym narzędziem.

Sprawca w pierwszych zeznaniach utrzymywał, że seniorka upadając na podłogę, uderzyła się o stół i straciła przytomność. Także wtedy próbował dokonać gwałtu. Ale nie był w stanie – jak to określa prokuratura – „z powodu problemów fizjologicznych leżących po jego stronie”.

Na początku mężczyzna nic nie wspominał, że ofiara była duszona. Śledczy o tym nie wiedzieli, aż uzyskali wyniki sekcji.

Sławomir D. był już wcześniej notowany. Miał problemy z alkoholem i zdrowiem psychicznym.

Jeśli zostanie uznany za poczytalnego, może mu grozić dożywotnie więzienie.

17 maja mężczyzna został tymczasowo aresztowany.

Nadzór i zmieniony zarzut

19 maja wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł poinformował o objęciu śledztwa nadzorem przez Prokuraturę Krajową.

Sławomirowi D. znów zmieniono zarzuty. Teraz będzie odpowiadał za zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem.

Najnowsze

Najnowsze

REKLAMA
Start
Nowe
7dni
Szukaj