6 C
Rzeszów
środa, 28 lutego, 2024

Dramat małego Danylka. Matka i jej przyjaciel dokonywali na nim okrucieństw

REKLAMA

Nie mieści się w głowie, jakie piekło na ziemi zgotowali opiekunowie dla niewinnego i bezbronnego dziecka. 2,5-letni Danylek miał być wielokrotnie gwałcony. Poddawano go również torturom, bo jego ciałko nosi ślady przypalania papierosami. Matka i jej przyjaciel usiłowali też zabić chłopczyka. Spowodowali u niego ciężkie obrażenia. Chyba tylko w jakimś odruchu sumienia konkubent przywiózł ciężko rannego malca do szpitala.

Wszystko działo się w Stalowej Woli i dotyczy obywateli Ukrainy, którzy od 3 miesięcy wynajmowali mieszkanie przy ul. Wojska Polskiego. Mężczyzna pracował w fabryce, kobieta zajmowała się wychowywaniem dziecka. Sąsiedzi są zszokowani. – Nie było słychać płaczu, krzyku. Zupełnie nic – opowiada mieszkanka bloku.

W środę, 5 października partner kobiety przywiózł taksówką do szpitala 2,5-letniego Danylka, syna swojej przyjaciółki. Lekarze zauważyli, że dziecko ma poważne obrażenia. Malec w ciężkim stanie trafił do kliniki przy ul. Lwowskiej w Rzeszowie. Tu – jak wynika z naszych ustaleń – chłopczyk przeszedł skomplikowaną operację. Stwierdzono u niego krwiaka mózgu, który mógł powstać z powodu silnego uderzenia. W piątek lekarze określali stan dziecka jako stabilny. Nadal przebywa na oddziale intensywnej terapii i utrzymywany jest w stanie śpiączki farmakologicznej. Najbliższe dni pokażą, jakie są rokowania.

Szpital w Stalowej Woli natychmiast zareagował i powiadomił policję. Ruszyło błyskawiczne śledztwo. Zatrzymano matkę chłopczyka – Oksanę P. (22 l.) i jej konkubenta Vitalija S. (25 l.). Pierwsze ustalenia śledczych są szokujące. Chłopczyk był maltretowany i to od dłuższego czasu, o czym świadczą blizny po ranach. Niektóre blizny wskazuje, że mógł być przypalany papierosami. Do tego malec miał być wykorzystywany seksualnie.

W czwartek 6 października prokuratura zatrzymanym opiekunom dziecka postawiła serię zarzutów.

– Vitalij S. i Oksana P. usłyszeli zarzuty usiłowania zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem i zgwałceniem Danyla P. oraz wielokrotnego znęcania się ze szczególnym okrucieństwem nad małoletnim – przekazał szef Prokuratury Rejonowej w Stalowej Woli Adam Cierpiatka.

Śledczy, zasłaniając się dobrem dziecka, nie wypowiadają się, co do szczegółów sprawy.

Prokuratura wystąpiła z wnioskami o areszty dla podejrzanych. W piątek oboje stanęli przed Sądem Rejonowym w Stalowej Woli, który rozpatrywał sprawy. Mężczyzna i kobieta zostali aresztowani.

Za przestępstwo parze grozi nawet dożywotnie więzienie.

Mieszkańcy są w szoku. Słabo znali parę. Mężczyzna jeździł do pracy rowerem, a jego partnerka zajmowała się dzieckiem. – Sporadycznie się pokazywała. Kiedy wychodziła z synkiem starała się, aby nie dochodziło do innych dzieci. Jakby je izolowała – dodaje mieszkanka bloku.

blok
Blok, w którym para wynajmowała mieszkanie | Fot. Inres24.pl

Najnowsze

Najnowsze

REKLAMA
Start
Nowe
7dni
Szukaj