6.8 C
Rzeszów
czwartek, 22 lutego, 2024

Zmarł jeden z pięcioraczków. „Jesteśmy zdruzgotani”

REKLAMA

Niestety, zmarł jeden z pięcioraczków polsko-brytyjskiej rodziny spod Lubaczowa. Dzieci urodziły się w Krakowie. 14 lutego szpital zorganizował konferencję prasową, z udziałem rodziców, którzy promienieli radością. Niestety, niebawem przekazali tragiczną wiadomość. Nagle odszedł ich malutki synek. Miał zaledwie 3 dni.

„Oto my. Wciąż tu jesteśmy. Jesteśmy zdruzgotani śmiercią naszego najmłodszego syna. Henry James, mający trzy dni, zmarł 15 lutego. Stało się to nagle i było to zbyt wiele, by mały Henry sobie poradził” – napisali rodzice w oświadczeniu wysłanym do tvn24.pl.

Dzieci przyszły na świat w Szpitalu Uniwersyteckim w Krakowie przez cesarskie cięcie. Poród odbył się w 28. tygodniu ciąży. Pani Dominika urodziła dwóch synów i trzy córki. Wcześniaki ważyły od 710 do 1400 gramów i mierzyły ok. 40 centymetrów. Pozostała 4 dzieci będzie jeszcze kilka tygodni w szpitalu.

W domu na maluszki czeka już siedmioro starszego rodzeństwa, w tym dwie pary bliźniaków.

Najnowsze

Najnowsze

REKLAMA
Start
Nowe
7dni
Szukaj