9.3 C
Rzeszów
środa, 21 lutego, 2024

Turyści zatruli koniki polskie. „Hrabina” padła

REKLAMA

Turyści, wbrew zakazom, dokarmiali koniki polskie w Tuszymie (pow. mielecki) i doprowadzili do tragedii. Koniki się pochorowały. Zatrutej klaczy „Hrabiny” nie udało się uratować. To wielka strata dla unikatowej hodowli prowadzonej przez nadleśnictwo.

Koniki żyją w wielkiej zagrodzie pod lasem. Mają tu niemal naturalne warunki bytowe. Niczego im nie brakuje. Zwierzaki są jednak łakome na rozmaite smakołyki, a ludzie to wykorzystują. Chcąc je zwabić, aby zapozowały do zdjęć, oferują im rozmaite przekąski, czyniąc im krzywdę.

Turyści wbrew zakazom dokarmiali koniki kanapkami, chipsami, czy lizakami. I pojawił się wielki problem, bo rumaki poważnie zachorowały. Trzeba było wzywać do nich weterynarza.

konik7
Koniki polskie wymagają teraz opieki weterynaryjnej | Fot. Nadleśnictwo Tuszyma

– Wszystkie konie zostały poddane leczeniu i są pod stałą opieką specjalistów z lecznicy. Klacz Hrabina przyjmowała leki domięśniowo – relacjonował Artur Święch z nadleśnictwa.

Niestety nie udało się uratować klaczy Hrabiny. – Pobrane próbki krwi być może pozwolą stwierdzić przyczynę upadku – informuje nadleśnictwo.

Leśnicy apelują, aby osoby, które odwiedzają zagrodę nie częstowały niczym zwierząt.

Obecnie w zagrodzie pozostało 5 koni, w tym 4 klacze i jeden ogier wałach.

[yop_poll id=”20″]

Najnowsze

Najnowsze

REKLAMA
Start
Nowe
7dni
Szukaj