17.2 C
Rzeszów
piątek, 4 kwietnia, 2025

Król puszczy staranował opla

REKLAMA

Rozbity przód, zmiażdżony dach – nawet trudno rozpoznać markę. Opel na zdjęciu wygląda jakby przejechał po nim drogowy walec. To jednak nie skutek zderzenia z maszyną, ale ze zwierzęciem – i to największym w polskich lasach, zwanym królem puszczy.

Żubr to najpotężniejsze i największe występujące w polskich lasach zwierzę. Dorosły osobnik waży nawet 700 kilogramów. W miejscowości Zawóz w Bieszczadach taki kolos wypadł na jadący samochód.

Wszystko działo się we wtorek, 17 maja około godz. 20. Zapadł już zmrok. Kierowca był poza terenem zabudowanym. W światłach reflektorów nagle zobaczył wbiegające zwierzę. Depnął ostro po hamulcach, ale wypadku nie dało się uniknąć. Rozpędzone auto uderzyło w kolosa, który zwalił się na maskę i dach, kompletnie miażdżąc karoserię.

Auto zatrzymało się w rowie, a żubr? Poczłapał dalej. Wkrótce znaleziono zwierzę na pobliskiej polanie. Tam skonało w wyniku odniesionych obrażeń.

Dużo szczęścia mieli natomiast ludzie. 28-letni kierowca wyszedł bez szanku. Urazu ręki doznała tylko jego 23-letnia pasażerka.

Ponieważ żubry są gatunkiem chronionym, tuszę zwierzęcia zabezpieczył leśniczy. Sprawę wypadku bada policja w Lesku.

Zderzenie z żubrem w Bieszczadach. Czy za uszkodzenia pojazdu po zderzeniu z dzikim zwierzęciem można żądać odszkodowania?

Można domagać się odszkodowania w zależności od sytuacji i kategorii zwierzęcia. W przypadku zwierzyny łownej, spłoszonej w trakcie polowania (np. dzik, sarna, łoś, daniel) wtedy można domagać się pokrycia szkód z ubezpieczenia OC dzierżawcy terenu – danego koło łowieckiego.

Kiedy zwierzę jest chronione i weszło na drogę, która nie posiadała znaku ostrzegawczego “Uwaga dzikie zwierzęta”, wtedy możemy domagać się pokrycia szkód od zarządcy drogi.

W przypadkach spornych, pozostaje jedynie sąd.

zubr1
Zderzenie z żubrem w Bieszczadach. Żubr to największe zwierzę występujące w polskich lasach. Nazwany jest królem puszczy | Fot. Pixabay

Zobacz też:

Wypadek w Rudnej Małej. 38-latek zginął przez sarnę

Z drogi śledzie, bo koparkowy jedzie!

Krwawa awantura. 25-latek zranił nożem ojca i brata

Wandal ciął gumę bez litości

💡 Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł! Podziel się swoją reakcją:

😱 Wstrząsające 0
0%
😢 Smutne 0
0%
😊 Wesołe 0
0%
👍 Lubię to 0
0%

Inres24 w Google News

Obserwuj i bądź na bieżąco

Najnowsze

Najnowsze

Nowe
START
7dni
Szukaj