To auto warte jest fortunę. Biały SUV marki Lamborghini rozbił się na łączniku z autostradą A4 pod Rzeszowem.
Do zdarzenia doszło w sobotę 11 czerwca około godz. 14 na drodze nr 97 – łączniku Rzeszowa z S19 i węzłem autostradowym Rzeszów-Wschód.
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Na trasie w kierunku Rzeszowa rozbił się potężny SUV Lamborghini. Auto miało uszkodzony przód i było odwrócone w przeciwną stronę do kierunku jazdy. Nieopodal zatrzymało się też BMW na krakowskich numerach. Samochód nie miał widocznych uszkodzeń.
Na miejscu interweniowała załoga pogotowia oraz radiowóz drogówki. Z ustaleń policji wynika, że kierowca stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w barierki energochłonne. Na szczęście nikomu nic się nie stało.
Droga była przejezdna. Ruch odbywał się jednym pasem ruchu.
Rozbity model to Urus – luksusowy i superszybki SUV, który miał premierę w grudniu 2017 r. a do sprzedaży wszedł kilka miesięcy później. Podczas pierwszej prezentacji wywołał wielkie kontrowersje, bo dotąd włoska marka kojarzyła się z autami sportowymi.
Ale Urus okazał się dla firmy strzałem w dziesiątkę i szybko musiała zwiększyć moce oraz zatrudnienie, aby sprostać zamówieniom. Dotąd sprzedano ponad 20 tysięcy tych aut, które imponują nie tylko ekskluzywnym wnętrzem, ale też osiągami. Samochód ma pod maską 4 litrowy silnik V8 o mocy 641 koni mechanicznych.
SUV kosztuje fortunę i stać na niego tylko najbogatszych. Za nowy model trzeba zapłacić 2 mln zł, a z dodatkowym wyposażeniem nawet 2,4 mln zł.
Mimo zawrotnej ceny, to najpopularniejszy samochód w ofercie Lamborghini, który pozwolił firmie niemal podwoić swoje wyniki sprzedaży.
Rozbity pod Rzeszowem Urus do dalszej jazdy się nie nadawał. Konieczna była laweta.
Zobacz też:
Zbrodnia w piwnicy. Aresztowano 19-latka
Tankuj i płacz. Dlaczego tak drożeje paliwo? Czy jest szansa na spadek cen?
Chorwacja za 2 godziny. To możliwe z Jasionki
💡 Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł! Podziel się swoją reakcją: