To najdłuższa drabina na Podkarpaciu. Od kilku miesięcy mają ją na wyposażeniu strażacy z Komendy Miejskiej w Rzeszowie. Wysuwa się aż na 42 metry w górę! Spokojnie dosięga szczytu wieżowca z wielkiej płyty.
Na szczęście pożary na wysokościach są rzadkością, ale się zdarzają. Ostatni z nich miał miejsce w sierpniu 2021 r. W blok na Nowym Mieście paliło się mieszkanie na 9 piętrze. Na szczęście lokatorzy zdołali bezpiecznie się ewakuować.
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Ogień w wieżowcu. Rodzina straciła wszystko. Potrzebna pomoc dla pogorzelców
W krytycznych sytuacjach pomoc udzielona przy pomocy drabiny może być ostatnią deską ratunku. Drabina wysuwa się na 42 metry w górę. Na końcu ma specjalny kosz, którego udźwig wynosi 500 kilogramów. Ratownik może prowadzić nie tylko akcję ewakuacyjną, ale również gaśniczą. Do dyspozycji jest działko z wodą tłoczącą 2 tys. litrów wody na minutę. Mocna sikawka tryska na odległość 60 metrów.
Drabina to sprzęt światowej klasy. To flagowy model firmy Rosenbauer o nazwie L42A-XS. Jej koszt to 2,5 mln zł.
W warunkach rzeszowskich drabina może sprawdzić się w akcjach prowadzonych na większości wysokich budynków. Dominują bloki z wielkiej płyty mające 33 metry wysokości. Ale w mieście powstaje coraz więcej prawdziwych drapaczy chmur. Do ich szczytów, niestety, drabina nie sięgnie.
Drabina, jeśli nie jedzie na prawdziwą akcję, często jest wykorzystywana do ćwiczeń. Tak tu przy 11-piętrowym bloku przy Starzyńskiego w Rzeszowie. Ratownicy opracowali plany działania na wypadek zagrożenia.
Zobacz też:
Operator 112 odbierze numer do straży pożarnej
Wielki dramat pana Zbigniewa. Na stare lata stracił wszystko
Alarm! Mruczek na drzewie! Akcja druhów OSP w Medyce
💡 Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł! Podziel się swoją reakcją: