Ten rabuś to miał tupet. Przyszedł do galerii handlowej Outlet Graffica przy ul. Lisa Kuli w Rzeszowie i wstąpił do butiku, w którym kilka dni wcześniej dokonał kradzieży dresów, butów i kurtki. Najwyraźniej wdzianko mu się znudziło, bo postanowił je wymienić na inny model!
Opryszek w przymierzalni zostawił wcześniej skradzione ubranie i próbował ulotnić się w nowych rzeczach. Oczywiście, za nic nie płacąc.
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Tym razem miał pecha, bo pracownicy zdążyli zatrzymać mężczyznę przy bramkach.
Powiadomiono policję. 24-latek był pijany i miał 2 promile. Efekt jego eskapady był taki, że na komisariacie musiał się rozebrać i oddać wszystko, co ukradł. W zamian dostał bezmarkowy dres dla osadzonych i klapki.
Złodziej stanie przed sądem. Wartość łupu oszacowano prawie na 2 tys. zł. Rabuś ma na koncie też inne sklepowe kradzieże. Wcześniej kradł kosmetyki i alkohol.
💡 Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł! Podziel się swoją reakcją: