Ogromny majątek straciło starsze małżeństwo z Rzeszowa.
69-latka uwierzyła, że rozmawia przez telefon z synową, a potem ze swoim synem. Głosy w słuchawce przekazały zmyśloną historię o wypadku i potrzebie wpłacenia kaucji. Na osiedlu 1000-lecia seniorka fikcyjnemu adwokatowi przekazała w reklamówce wszystkie oszczędności życia – 440 tys. zł w gotówce, ale głos w słuchawce (udający syna) twierdził, że to jeszcze mało.
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Seniorka wróciła do domu, skąd zabrała złotą biżuterię. Razem z mężem miała ją zawieść do innego miasta, gdzie miała na nich czekać prokuratorka prowadząca sprawę. Kiedy tam dotarli, mąż seniorki postanowił zadzwonić do syna. Okazało się, że żadnego wypadku nie było i że zostali oszukani.
💡 Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł! Podziel się swoją reakcją: