Mówili o nim: “ksiądz z powołania”. Pełen entuzjazmu, radości i ochoty dzielenia się sobą i radością odkrywania Boga. Dlatego tak trudno zrozumieć jest to, co się stało. Dlaczego ks. Piotr Wąż z Mielca zmarł tak nagle i tak tragicznie? Miał dopiero 33 lata.
Ksiądz Piotr pełnił funkcję wikariusza w parafii św. Mateusza w Mielcu, najstarszej świątyni w mieście. Wiadomość o jego śmierci została przekazana wiernym podczas nabożeństwa w niedzielę, 22 października.
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Tragedia miała miejsce w nocy, gdy ciało księdza znaleziono na plebanii. Mimo prób reanimacji, nie udało się go uratować. Prokuratura wszczęła śledztwo ze względu na podejrzenie samobójstwa.
Kapłan był znany z zaangażowania w posługę duchową i pracę na rzecz lokalnej społeczności, prowadząc m.in. kursy przedmałżeńskie i pielgrzymki. Klub piłkarski, któremu był oddany, również pożegnał go.
Śledztwo jest w fazie początkowej, a planowana sekcja zwłok ma na celu wyjaśnienie przyczyn śmierci. Data mszy żałobnej to 27 października w kościele parafialnym św. Mateusza w Mielcu, a mszy pogrzebowej to 28 października w Radgoszczy-Krzywdzie.
💡 Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł! Podziel się swoją reakcją: