Spotkanie grupy znajomych zakończyło się wielkim dramatem w dzień Wszystkich Świętych w Albigowej pod Łańcutem. Wypowiedziane po alkoholu opinie na temat kobiet, doprowadziły do szału jednego z biesiadników. Doszło do rękoczynów. Choć 26-latek wygrał bitwę na pięści, nie ustawał w zadawaniu ciosów ofierze, która bez ruchu leżała pod stołem. Potem “bokser” wywlókł z mieszkania nieprzytomnego Piotra i porzucił na klatce, aby tam skonał.
Grupa znajomych postanowiła świętować przy kieliszku. Spotkanie urządzili w mieszkaniu w bloku w Albigowej. Z ustaleń śledczych wynika, że z ofiarą Piotrem B. (†37 l.), mieszkańcem Wysokiej, wspólnie biesiadowali: Zofia M. (47 l.) z Kraczkowej oraz miejscowi: Adrian S. (26 l.) i jego brat Dariusz S. (37 l.).
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Od słów do rękoczynów
W trakcie imprezy doszło do nieporozumienia pomiędzy Adrianem a Piotrem, który miał rzekomo obrazić byłą, jak i obecną partnerkę Adriana.
– Między mężczyznami doszło do przepychanki, a następnie zaczęli zadawać sobie wzajemnie uderzenia. Adrian S. zdobył przewagę nad Piotrem B., który w wyniku zadawanych mu uderzeń upadł na podłogę. Wówczas Adrian zaczął kopać i uderzać pięścią ofiarę po całym ciele, a w szczególności w tułów – mówi Krzysztof Ciechanowski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie.
Według śledczych, ilość zadawanych uderzeń, a zwłaszcza kopnięć była znaczna i w ich efekcie Piotr B. nie podniósł się już z podłogi. Leżał bezwładnie, wydając jedynie niezrozumiałe odgłosy. Jego twarz zalała się krwią. Nikt się tym jednak nie przejął.
– Całą tą sytuację, jak i zachowanie Adriana S. obserwowali pozostali uczestnicy spotkania. Wymienieni jednak nie zareagowali – zaznacza prokurator Ciechanowski. Jak dodaje, w tym czasie do mieszkania wróciła również siostra Adriana S. – Mariola L. (32 l.), mieszkanka Albigowej.
Siostra kazała posprzątać mieszkanie
Mariola zdenerwowała się panującym w środku bałaganem. Zażądała od towarzystwa, aby zrobili porządek i wyprowadzili leżącego na podłodze kompana.
Adrian S. posłuchał siostry. Chwycił ofiarę pod ramiona i w ten sposób wyciągnął go na korytarz, a następnie z półpiętra parteru, po schodach, przeciągnął pod drzwi prowadzące do wyjścia z klatki schodowej, gdzie go pozostawił. Pomimo opisanej sytuacji Adrian S., po przebraniu się, wyszedł wspólnie z Zofią M. na spacer, zaś jego siostra i brat pozostali w mieszkaniu.
Śmierć Piotra w Albigowej. Aresztowano 3 osoby
W końcu Mariola L. przekazała policji anonimową wiadomość, że w korytarzu bloku leży mężczyzna, który prawdopodobnie nie żyje. Przybyli na miejsce policjanci, a następnie ratownicy medyczni podjęli akcję ratowniczą, lecz bez skutku. Piotr B. zmarł.
Wkrótce zatrzymano uczestników biesiady. W Prokuraturze Rejonowej w Łańcucie Adrianowi S. postawiono zarzut spowodowania u Piotra B. śmiertelnych obrażeń, które skutkowały śmiercią ofiary. Za to przestępstwo grozi nawet dożywotnie więzienie. Mężczyzna został aresztowany na okres 3 miesięcy.
Do aresztu trafili także współbiesiadnicy: Dariusz S. i Zofia M. Oboje będą odpowiadać za nieudzielenie pomocy ofierze. Taki sam zarzut usłyszała także Mariola L., wobec której zastosowano dozór policji. Całej trójce grozi do 3 lat więzienia.
– Podejrzany przyznali się do winy i złożyli wyjaśnienia – zaznacza prokurator Ciechanowski.
Śmierć Piotra w Albigowej. Aresztowano 3 osoby: Mieszkańcy są w szoku
Mieszkańcy Albigowej poruszeni są tragedią. Opowiadają, że tragicznie zmarły Piotr mieszkał z matką i był kawalerem. – Nikomu nie wadził. To straszne, że spotkała go tak okrutna śmierć. Straszne jest także to, że tyle osób pozwoliło mu skonać i nic nie zrobiło. Gdyby ktoś się zreflektował i w porę wezwał pogotowie, to może byłaby szansa, aby go uratować – słyszymy.
Najbliżsi sąsiedzi nie chcą wypowiadać się na temat zdarzenia. – Adrian S. jest młodym ojcem, gdzieś dorywczo pracował. Jedno jest pewne. Gdyby nie alkohol, to pewnie tej tragedii by nie było – mówią osoby z osiedla.
Zobacz też:
Śmierć Piotra w Albigowej. Aresztowano 3 osoby – komunikat prokuratury
Śmierć podczas policyjnej interwencji. Śledczy mają kluczowe opinie
Atak z nożem przed blokiem w Nowej Sarzynie
Tragedia w zakładzie w Gorzycach. Zginął 37-latek
💡 Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł! Podziel się swoją reakcją: