Marian O. miał 71 lat i był starszym bratem Janiny (†69). Przyjechał do niej do Lipy na Podkarpaciu i dokonał okrutnej zbrodni. Spalił siostrę, a potem uciekł. Przez 22 lata policja próbowała go zatrzymać. Nie wiedziała jednak, że szuka trupa.
Do zbrodni doszło w sierpniu 2001 r. Motywem mściwego brata był spór o majątek. Domagał się spłaty ze spadku po rodzicach, choć wcześniej niczego się nie domagał.
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Mężczyzna pobił siostrę, oblał pomieszczenie benzyną, a potem podłożył zapalniczkę. Janinę próbowała ratować córka, ale bezskutecznie. 69-latka zmarła w szpitalu.
Oprawca natychmiast uciekł. Szukano go w całej Europie. Był w spisie Interpolu, na Podkarpaciu przez wiele lat – nr 1 na liście poszukiwanych.
Przełom nastąpił dopiero pod koniec 2023 r. Śledczym udało się wyodrębnić kod genetyczny DNA Mariana z przedmiotów zabezpieczonych na miejscu zbrodni. Wrzucono go do europejskich baz danych. Wówczas skojarzono ten ślad z kodem pobranym od ofiary wypadku w Czechach.
7 sierpnia 2001 pod pociąg rzucił się nieznany mężczyzna. Został pochowany w bezimiennej mogile, ale czeskie służby zabezpieczyły dane DNA. Teraz udało się w stu procentach potwierdzić tożsamość desperata. To Marian O.
– Ze względu na śmierć poszukiwanego, sprawę zabójstwa została ostatecznie umorzona – poinformował Andrzej Dubiel, rzecznik prokuratury Okręgowej w Tarnobrzegu.
💡 Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł! Podziel się swoją reakcją: