To miał być sprytny plan, ale policjanci z Jasła nie dają się tak łatwo oszukać. 33-letni mężczyzna, poszukiwany listem gończym oraz pięcioma nakazami doprowadzeń, ukrywał się przed wymiarem sprawiedliwości. Kiedy jasielscy kryminalni zapukali do drzwi, próbował przechytrzyć funkcjonariuszy. Jak? Schował się… w szafie!
“Nie ma go, wyjechał za granicę!”
Gdy kryminalni zapukali do mieszkania, drzwi otworzyła partnerka poszukiwanego. Twierdziła, że mężczyzna jest za granicą i mieszkanie stoi puste. Jednak policjanci nie dali się zwieść. Już wcześniej ustalili, że mężczyzna ukrywa się w powiecie jasielskim.
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Funkcjonariusze rozpoczęli przeszukiwanie mieszkania, a kobieta wciąż upierała się przy swojej wersji. W międzyczasie kryminalni dokładnie sprawdzali każde pomieszczenie. I wtedy wpadli na trop, który rozwiał wszelkie wątpliwości.
Szafa nie była wystarczającą kryjówką
W jednej z szaf na ubrania funkcjonariusze znaleźli poszukiwanego. Mężczyzna siedział tam cicho, licząc, że policjanci przeszukają mieszkanie powierzchownie i odejdą z pustymi rękoma. Niestety dla niego, plan nie wypalił.
33-latek został natychmiast zatrzymany i przewieziony na komendę w Jaśle. Jak się okazało, był poszukiwany listem gończym przez tamtejszy sąd oraz pięcioma nakazami doprowadzeń, które wydały sądy w Jaśle, Częstochowie, Lublinie i Środzie Wielkopolskiej.
Blisko 4 lata za kratami
Zatrzymany już trafił do zakładu karnego, gdzie spędzi najbliższe 3 lata i 10 miesięcy. Partnerka, która próbowała zmylić policjantów, także może mieć kłopoty – jej zachowanie będzie przedmiotem analizy prawnej.
💡 Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł! Podziel się swoją reakcją: