Groźny wypadek pod Lubaczowem. Z auta, podczas dachowania wypadła kobieta. W samochodzie była dwójka małych dzieci!
Wszystko działo się w piątek 27 maja około godz. 9. 28-letnia mieszkanka gminy Cieszanów kierowała peugeotem. Autem wiozła dwoje małych dzieci w wieku 2 i 4 lata. Na szczęście maluchy były dobrze zapięte w fotelikach.
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Samochód pędził drogą Żuków–Nowy Lubliniec. Z nieznanych powodów kierująca nagle straciła panowanie nad pojazdem. Auto zboczyło z tasy, a potem koziołkowało na polu.
Siła uderzenia była tak duża, że kobieta wypadła z samochodu, który następnie ją przygniótł. Poszkodowana doznała poważnych obrażeń. Konieczny był szybki transport do szpitala. Po chwili na miejscu wylądował śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który zabrał poszkodowaną.
Dzieci były przerażone. Płakały. Na szczęście nie odniosły poważniejszych obrażeń. Trafiły do szpitala na badania.
Policjanci wyjaśniają dokładne okoliczności tego zdarzenia.
Zobacz też:
Alfa romeo rozbita na słupie. Policja ustala kto kierował
Wypadki na quadach. Kobieta pomyliła gaz z hamulcem
Jechali w piątkę i przejażdżkę zakończyli w rzece. Kierowca się ulotnił
💡 Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł! Podziel się swoją reakcją: