25-latek okazał się intruzem we własnym domu w Rudniku nad Sanem. Złamał zakaz zbliżania się do rodzinnej posesji.
Wszystko zaczęło się od telefonu na policję. W niedzielę 30 października o godz. 2 mundurowi z Niska otrzymali zgłoszenie od młodego mężczyzny. Skarży się, że słyszy dziwne odgłosy i podejrzewa, że ktoś chce się włamać do jego rodzinnego domu.
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Po chwili na miejsce przyjechał patrol. Nikogo podejrzanego nie było. Okazało się, że to autor wezwania – 25-latek jest intruzem we własnym domu.
– Mężczyzna posiadał zakaz zbliżania się do swojego ojca, ponieważ stosował wobec niego przemoc. Teraz wykorzystał nieobecność swojego rodzica i przyszedł na noc do domu i tym samym naruszył zakaz zbliżania się do ofiary, a także jej bezpośredniego otoczenia – informują policjanci z Komendy Powiatowej w Nisku.
25-latek liczył, że wygodnie wyśpi się w swoim pokoju, ale stało się inaczej. Resztę nocy spędził w policyjnej izbie zatrzymań. Potem dostał 500 zł grzywny za popełnione wykroczenie.
Zobacz też:
Golas o świcie na drodze. Nie wiedział kim jest i co robi
Z tłuczkiem i nożem na ratowników. Cios zatrzymał tablet
Słowak narozrabiał. Uciekał do Polski kradzionym autem i je rozbił
💡 Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł! Podziel się swoją reakcją: