Nieostrożny kierowca ciężarówki doprowadził do wypadku na przejeździe kolejowym w Jadachach koło Tarnobrzega. Rozpędzony szynobus uderzył w furgonetkę. Ucierpiał maszynista oraz dwoje pasażerów pociągu, który jechał z Rzeszowa do Lublina.
Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 6 grudnia około godz. 13:30. Samochodem kierował 31-latek. Mężczyzna był z pasażerem. Obaj jechali lokalną drogą w kierunku lasu. Przejazd kolejowy jest w tym miejscu niestrzeżony. Stoi przed nim znak STOP.
Według ustaleń policji, szofer zamiast zatrzymać się przed torami i upewnić, czy nie nadjeżdża pociąg, ruszył prosto pod nadjeżdżający szynobus.
Maszynista zaczął gwałtownie hamować, ale nie miał żadnych szans, aby w porę zatrzymać skład. Doszło do zderzenia. Ciężarówka został zepchnięta na pobocze. Kabina pociągu został mocno uszkodzona.
Wypadek kolejowy w Jadachach: Ranni trafili do szpitala
31-letni maszynista został ranny. Ucierpiało także dwoje pasażerów: 21-letnia kobieta z powiatu kolbuszowskiego i mieszkaniec Tarnobrzega. Wszyscy zostali przewiezieni do szpitali w Tarnobrzegu i Mielcu.
W sumie szynobusem podróżowało 15 osób. Pozostali pasażerowie nie ucierpieli. Przesiedli się do autobusu, który przysłała po nich kolej. Mogli nim kontynuować podróż.
Maszynista i kierowca samochodu byli trzeźwi. Szofer auta i jego pasażer mieli mnóstwo szczęścia. Zostali jedynie lekko poturbowani. Pociąg uderzył w tylną część ich samochodu. Kabina samochodu była cała.
Z powodu wypadku ruch na szlaku kolejowym został na kilka godzin wstrzymany. Obecnie (7/12) pociągi na trasie Lublin-Rzeszów kursują bez przeszkód.


Zobacz też:
Stracił kontrolę na zakręcie. Audi koziołkowało i uderzyło w drzewo
Tragedia na przejeździe w Brzeźnicy. Zginęła 23-latka
Koszmarny wypadek na przejeździe w Antoniówce. Kierowca nie miał szans