Donald Trump szybko rozwiązuje problemy, nawet kiedy stosuje brutalną taktykę, która prowadzi do prawdziwej rewolucji — tym razem w gospodarce. Postanowił wprowadzić od 4 lutego 25% cła dla Meksyku i Kanady, ale zanim weszły one w życie, zawiesił je na 30 dni.
Rządy sąsiadów zgodziły się bowiem na ustępstwa w zakresie egzekwowania przepisów granicznych i zwalczania przestępczości.
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Jak podają media, po rozmowie Trumpa z prezydent Meksyku Claudią Sheinbaum w poniedziałek, ogłosiła ona, że wyśle na granicę 10 000 meksykańskich żołnierzy. Premier Kanady Justin Trudeau zgodził się na bardziej zdecydowaną walkę z zagrożeniem narkotykowym — fentanylem: powołać wspólną amerykańsko-kanadyjską grupę zadaniową ds. granicy i wydać 1,3 miliarda dolarów na helikoptery i technologię w celu zabezpieczenia 49. równoleżnika.
Ale cła USA mają szerszy zakres. Zostały też nałożone na Chiny:
- Dodatkowe 10% cło wchodzi w życie na cały eksport z Chin do USA
- Pekin nakłada 15% cło na amerykański LNG i węgiel; 10% na ropę naftową i sprzęt rolniczy.
Biały Dom ogłasza, że w ciągu dwóch tygodni prezydentury, Trump rozwiązał problem graniczny:
🇺🇸PROMISES MADE, PROMISES KEPT: In just 2 weeks, President Trump is delivering HUGE wins—securing our border, restoring law & order, unleashing energy, and more.@PressSec Karoline Leavitt breaks it down in 95 seconds! ⬇️ pic.twitter.com/0ZkClM2MxQ
— The White House (@WhiteHouse) February 4, 2025
💡 Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł! Podziel się swoją reakcją: