61-latek wiózł przez granicę prezent dla siostry. Teraz może odpowiadać przed sądem. Za przestępstwo grozi 5 lat więzienia.
Na przejściu w Korczowej (pow. jarosławski) uwagę funkcjonariuszy służby celno-skarbowej przykuł bagaż 61-letniego Ukraińca. Mężczyzna przewoził torebkę wykonaną ze skóry krokodyla. Mężczyzna twierdził, że takie rzeczy można kupić na bazarze. Zatem kupił na prezent dla siostry.
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Prezent został skonfiskowany za naruszenie przepisów CITES (Konwencja o międzynarodowym handlu dzikimi zwierzętami i roślinami gatunków zagrożonych wyginięciem).
Sporządzona w Waszyngtonie 3 marca 1973 r. konwencja chroni zagrożone gatunki. Zgodnie z jej postanowieniami nawet martwym zwierzęciem, a także wytworzonymi z niego towarami – jak np. paski, czy torebki – nie można handlować. Nie można takich produktów przewozić przez granicę. Tylko w wyjątkowych sytuacjach jest to możliwe, ale wtedy trzeba posiadać zgodę Ministerstwa Środowiska.
Przewóz bez zezwolenia zwierząt chronionych, albo wyrobów z nich wykonanych jest dość poważnym przestępstwem. Grozi za nie nawet 5 lat więzienia.
Zobacz też:
Paszcza z bagażnika! Oto, co jechało w aucie z Ukrainy!
later-aligator/">See you later, Aligator!
💡 Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł! Podziel się swoją reakcją: