Międzynarodowy Trybunał Karny w Hadze oświadczył, że będzie kontynuował działalność pomimo sankcji nałożonych na niego przez prezydenta USA Donalda Trumpa.
O co chodzi? Trump zaskoczył świat, podpisując 6 lutego rozporządzenie wykonawcze, stwierdzając w dokumencie, że Trybunał „ustanowił niebezpieczny precedens”. Dalej wyjaśniając: „nadużył swojej władzy, wydając bezpodstawne nakazy aresztowania premiera Izraela Benjamina Netanjahu i byłego ministra obrony Yoava Gallanta”.
PRZECZYTAJ TAKŻE:
MTK w listopadzie oskarża dwóch polityków o stosowanie głodu jako metody prowadzenia wojny w Strefie Gazy.
Trump uważa, że działania MTK podważają „kluczowe działania rządu Stanów Zjednoczonych i naszych sojuszników, w tym Izraela, w zakresie bezpieczeństwa narodowego i polityki zagranicznej”. Rozporządzenie przewiduje nałożenie sankcji finansowych i wizowych na osoby i najbliższych członków rodzin osób, które wspierają dochodzenia MTK.
Międzynarodowy Trybunał Karny został ustanowiony na mocy Statutu Rzymskiego z 2002 r., którego stronami jest 125 krajów. Stany Zjednoczone, Izrael, Rosja, Chiny, Indie i inne kraje nie uznają jurysdykcji sądu.
W piątkowym oświadczeniu Trybunał stwierdził, że „twardo stoi przy swoim personelu i obiecuje nadal zapewniać sprawiedliwość i nadzieję milionom niewinnych ofiar okrucieństw na całym świecie”.
Tego samego dnia 79 państw, w tym Brazylia, Francja, Niemcy, Republika Południowej Afryki i Hiszpania, wydało wspólne oświadczenie, wyrażając „żal” z powodu „prób podważenia niezależności, integralności i bezstronności sądu”.
💡 Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł! Podziel się swoją reakcją: