To była zaskakująca i przedziwna sytuacja. Kobieta będąc z mężem na zakupach w markecie padła ofiarą erotomana. Mężczyzna komórką próbował nagrać, co klientka ma pod sukienką. Okazało się, że ujęty na gorącym uczynku podglądacz to… policjant! Funkcjonariusz stracił pracę zanim sprawa trafiła do sądu. Kilka dni temu zapadł wyrok.
Do tego niebywałego zdarzenia doszło latem 2020 r. w hipermarkecie E. Leclerc w Rzeszowie. Jak wynika z ustaleń prokuratury, kobieta była na stoisku z napojami. Nagle podszedł do niej mężczyzna, przyklęknął i na wysokości kolan włożył jej pod sukienkę komórkę, którą trzymał na kostce masła.
PRZECZYTAJ TAKŻE:
– Robił filmiki i zdjęcia smartfonem – napisał do redakcji Nowin zbulwersowany pan Grzegorz, mąż poszkodowanej.
Zrobiło się zamieszanie i podglądacz został zatrzymany. Na gorącym uczynku ujął go mąż kobiety oraz pomogła ochrona marketu. Na miejsce wezwano policję. Okazało się, że zatrzymany mężczyzna to 34-letni dzielnicowy. Sprawą zajęła się prokuratura. Małżeństwo złożyło oficjalną skargę.
Kiedy ujawniono skandal, policjant poszedł na zwolnienie lekarskie, a wkrótce został zwolniony ze służby. Prokuratura oskarżyła Waldemara S. o usiłowanie fotografowania intymnych części ciała kobiety. W laptopie mężczyzny znaleziono więcej zdjęć, ale nie ustalono innych pokrzywdzonych.
W Sądzie Rejonowym w Rzeszowie niedawno zapadł wyrok. Sąd skazał mężczyznę na karę roku ograniczenia wolności. Oznacza to, że przez ten czas będzie musiał miesięcznie wykonać 40 godzin prac społecznych. Dodatkową karą jest wpłacenie pokrzywdzonej 10 tys. zł zadośćuczynienia.
Wyrok nie jest prawomocny.
Zobacz też:
Właściciel pitbulli prawomocnie skazany. Jego psy zagryzły Kamilka (†12 l.)
Wyrył nożem znak krzyża na czole ofiary. Sąsiad oskarżony o zabójstwo emerytki
Rabuś wrócił na miejsce włamania. Wkrótce tego pożałował
💡 Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł! Podziel się swoją reakcją: