Nieszczęśliwa przygoda spotkała pielgrzymów z Lublina, którzy wracali z Kalwarii Pacławskiej pod Przemyślem.
Autokar pątników w niedzielę 14 maja zaliczył kraksę. Właśnie wyjechał z klasztoru i zjeżdżał z góry wąską drogą. Pojazd za bardzo skręcił na pobocze, aby wyminąć się z innym autokarem. Grunt okazał się grząski. Autokar Lubelaków przechylił się do rowu.
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Na szczęście nikomu z 45 pasażerów nic się nie stało. Podróżni sami opuścili unieruchomiony pojazd.
Opowiadają, że choć wydarzenie było stresujące, to byli wdzięczni za to, że nikt nie ucierpiał w wyniku kraksy.
Grupa pątników z Lublina przyjechała do Kalwarii Pacławskiej, by przeżyć duchowe doświadczenie i pomodlić się przed figurą Matki Boskiej. Pielgrzymka ta była dla nich wyjątkowym wydarzeniem, dlatego też w momencie kolizji byli bardzo poruszeni. Dodatkowy kłopot: uszkodzony autokar nie nadawał się do dalszej jazdy. Trzeba było zorganizować pojazd zastępczy. A to trochę trwało i reszta planów musiała ulec zmianie.
Choć całe zdarzenie zakończyło się szczęśliwie, to warto zawsze pamiętać o bezpieczeństwie na drodze. Wypadki są niestety nieprzewidywalne i mogą się zdarzyć każdemu. Dlatego ważne jest, aby zawsze przestrzegać zasad bezpieczeństwa i być ostrożnym na drodze.
💡 Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł! Podziel się swoją reakcją: