8.8 C
Rzeszów
piątek, 4 kwietnia, 2025

Kierowca utknął na przejeździe. Miał mnóstwo szczęścia

REKLAMA

Bił gong, pulsowały czerwone świtała i szlabany zaczęły się opuszczać. Mimo to 54-latek z Przeworska wjechał na przejazd kolejowy. Szofer szybko przekonał się jak bardzo poważny popełnił błąd. Auto utknęło, a on sam znalazł się w śmiertelnej pułapce.

Wszystko działo się w Wierzawicach w powicie leżajskim. Kolejowy przejazd jest strzeżony, ale nie ma tu dróżnika. Opuszczaniem rogatek zajmuje się automat. Urządzenia były sprawne. Błąd popełnił kierowca nissana, który zignorował sygnały. Szofer wjechał na przejazd i nie zdążył już go opuścić. Drogę zablokowały zapory.

Kierowca miał mnóstwo szczęścia, bo maszynista pociągu dostrzegł niebezpieczną sytuację i zdołał w porę zatrzymać wolno jadący pociąg.

Szofer ocalił życie i samochód. Dostał jednak nauczkę. Aby długo o niej pamiętał, policjanci ukarali go mandatem i 4 punktami karnymi.

Policja przypomina, że tego robić nie wolno:

  • objeżdżanie opuszczonych zapór lub półzapór oraz wjeżdżanie na przejazd, jeżeli opuszczanie ich zostało rozpoczęte lub podnoszenie nie zostało zakończone;
  • wjeżdżanie na przejazd, jeżeli po drugiej stronie przejazdu nie ma miejsca do kontynuowania jazdy;
  • wyprzedzanie pojazdu na przejeździe kolejowym i bezpośrednio przed nim;
  • omijanie pojazdu oczekującego na otwarcie ruchu przez przejazd, jeżeli wymagałoby to wjechania na część jezdni przeznaczoną dla przeciwnego kierunku ruchu.

💡 Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł! Podziel się swoją reakcją:

😱 Wstrząsające 0
0%
😢 Smutne 0
0%
😊 Wesołe 0
0%
👍 Lubię to 0
0%

Inres24 w Google News

Obserwuj i bądź na bieżąco

Najnowsze

Najnowsze

Nowe
START
7dni
Szukaj