Od 26 kwietnia, przynajmniej na Podkarpaciu, złagodzone zostały niektóre restrykcje sanitarne. Znów mogą działać salony urody i fryzjerzy. Do szkół wrócili natomiast uczniowie z najmłodszych klas 1-3. Wprowadzono jednak zastrzeżenie – cykl nauki w systemie hybrydowym. Co to oznacza? W każdej szkole co innego. Wielu trudno się w tym połapać.
Pierwszy dzwonek i pierwsze od 5 tygodni zajęcia już nie przed komputerem w domu, ale normalnie w ławce i przed tablicą w klasie. – Nie mogłam się doczekać. Nareszcie mogłam spotkać się z koleżankami i kolegami. Zobaczyć na żywo naszą panią! – cieszy się 9-letnia Patrycja.
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Choć najmłodsi uczniowie wrócili do normalnych zajęć, są jednak ograniczenia. Szkoły mają obowiązek organizacji zajęć hybrydowych.
Szkoły różnie pochodzą do nowych reguł. Na przykład w Rzeszowie przy ul. Miodowej klasa dzielona jest na pół i dzieci chodzą co drugi dzień. Grupie, której zajęcia wypadają w domu nie mają lekcji online. Aby się nie nudziły, dostają zadania do samodzielnego odrobienia.
W podstawówce nr 30. przy Rejtana jest inny system. Zgodnie z wytycznymi do szkoły będzie przychodziła połowa “uprawnionych” dzieci. Podział zorganizowano tak – połowa klas będzie uczyć się przez tydzień w domu, a połowa na miejscu w szkole. Po tygodniu się zamienią.
Podobnie jest w w SP nr 25 w Rzeszowie, gdzie też podzielono klasy. Sześć klas będzie przez tydzień w szkole. Potem zamienią z tymi klasami, którym “wypadło” nauczanie zdalne.

💡 Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł! Podziel się swoją reakcją: