Pojawiają się zawsze tam, gdzie jest dużo turystów. Pełno ich w kurortach nad morzem, czy na Gubałówce w Zakopanem. Teraz hazardziści oferują grę w trzy kubki także nad Jeziorem Solińskim w Bieszczadach. Policja ostrzega przed organizatorami nielegalnej zabawy. Możemy tylko stracić pieniądze!
Policjanci otrzymali ostatnio serię zgłoszeń o nielegalnym procederze w Solinie. Hazardziści urządzają szybką zabawę na alejce prowadzącej do zapory. Po kilku rundkach znikają w tłumie. Wszędzie mają obserwatorów, którzy ostrzegają przed policją.
PRZECZYTAJ TAKŻE:
– Niestety, nie udało się zatrzymać sprawców. Są zorganizowani w szajki, które wystawiają „warty” i uciekają, gdy tylko policjanci zbliżają się do miejsca nielegalnej gry. Jednak postronnym widzom udało się sfotografować oszustów podczas ich procederu i w sprawie będą prowadzone dalsze czynności – zaznacza aspirant sztabowy Katarzyna Fechner, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Lesku.
Policyjne naloty nie zniechęcają amatorów łatwego zarobku. Dlatego należy uważać na ten stary jak świat trik oszustów.
Na czym polega gra w kubki?
Na czym polega gra w kubki? Organizator ukrywa kulkę w jednym z trzech kubków, następnie miesza je, a zadaniem uczestnika zabawy jest odgadnięcie, w którym kubku jest kulka. Jeśli mu się to uda, wygra pieniądze, jeśli nie, straci to, co obstawił.
– W grze, jeżeli przestrzegamy reguł narzuconych przez oszustów nie mamy szans na wygranie. Z reguły „trzy kubki” kończą się przegraną osoby zaproszonej do gry, bądź wygraną osoby podstawionej przez jej organizatora, co ma uprawdopodobnić potencjalną wygraną innym przyglądającym się osobom – przestrzegają policjanci.
Zobacz też:
Podglądał komórką co klientka ma pod sukienką. Ex-dzielnicowy dostał wyrok
Lepkie ręce pracownika. Kierownik się w końcu połapał
Po 2 godzinach rozmowy straciła 10 tys zł. Uwaga na nową metodę oszustów!
💡 Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł! Podziel się swoją reakcją: