8.8 C
Rzeszów
piątek, 4 kwietnia, 2025

Jest nadzieja dla spalonego dworu w Kobylanach. Nowe właścicielki chcą uratować zabytek

REKLAMA

Niezwykle cenny zabytek – dwór Sulimirskich w Kobylanach w powiecie krośnieńskim popada w kompletną ruinę. To ostatnia chwila, aby go ratować. Tego zadania chcą podjąć się nowe właścicielki obiektu – Dorota Chilik i Jolanta van Grieken-Barylanka.

Właścicielki chcą wyremontować zabytek i stworzyć w nim Muzeum Klucza Kobylańskiego – pierwszej w Polsce ordynacji, której historia sięga XIV w. Obiektem ma opiekować się fundacja.

– W piątek (4 lutego) podpisaliśmy akt notarialny zakupu dworu wraz z częścią przyległego parku. I zaczynamy działać. Chcemy uratować ten cudowny, historyczny obiekt dla mieszkańców – mówi Dorota Chilik, ekonomistka i wójt Gminy Miejsce Piastowe.

Jolanta van Grieken-Barylanka jest historykiem, mieszkała wcześniej w Hadze w Holandii, teraz w Krakowie. Dokładnie badała dzieje lokalnych wsi. Jak powiedziała podczas konferencji prasowej, decyzja o zaangażowaniu się w odbudowę dworcu podjęła w dość szczególnym i trudnym dla siebie czasie. Bardzo przeżywała śmierć męża. – Właściwie byłam w takim momencie, że nie wdziałam, co dalej. I wtedy zadzwonił telefon od pani Doroty w sprawie dworu i pomysłu jego odbudowy. Zapytała: “Pani Jolu, robimy?”. Odpowiedziałam: “Robimy!” – opowiada współwłaścicielka.

Dwór już wcześniej znajdował się w prywatnych rękach. Był pustostanem. Nikt w nim nie mieszkał i nie miał wyposażenia. W nocy z 20 na 21 listopada 2020 r. obiekt nagle stanął w płomieniach. Strażacy przez kilka godzin walczyli z żywiołem.

Dwór w Kobylanach będzie odnowiony i powstanie tu Muzeum Klucza Kobylańskiego. O przyszłości dworu i powstającej…

Opublikowany przez Klucz Kobylański Poniedziałek, 7 lutego 2022

Na szczęście nikomu nic się nie stało, straty były jednak ogromne – zwłaszcza dla kultury i historii. Spaleniu i zawaleniu do wnętrza uległa więźba dachowa wraz z poszyciem, a także drewniane stropy. Stolarka wewnętrzna została spalona całkowicie, a zewnętrzna, pozbawiona szyb, mocno nadpalona. Mury zewnętrzne stoją, jednak są nadpalone i zawilgocone.

Biegły, który sporządzał opinię dla prokuratury stwierdził, że pożar powstał najprawdopodobniej w wyniku podpalenia. Sprawcy do dziś nie ujęto. Śledztwo zostało umorzone.

Dwór należał do znanego rodu Sulimirskich. Obecny budynek pochodzi z XIX w. W czasach PRL był znacjonalizowany i popadał w ruinę. Przez kilka lat mieściły się tu sklep i biblioteka.

Obiekt znajduje się pod ochroną wojewódzkiego konserwatora zabytków. To z jego pomocą nowe właścicielki chcą przywrócić jego dawną świetność. – Chcemy stworzyć tu piękne miejsce – dodaje pani Jolanta.

💡 Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł! Podziel się swoją reakcją:

😱 Wstrząsające 0
0%
😢 Smutne 0
0%
😊 Wesołe 0
0%
👍 Lubię to 1
100%

Inres24 w Google News

Obserwuj i bądź na bieżąco

Najnowsze

Najnowsze

Nowe
START
7dni
Szukaj