Premier Mateusz Morawiecki ostro skrytykował Francję za politykę otwartych granic w wideo opublikowanym na Twitterze. W filmie przedstawiono przemoc uliczną z ostatnich zamieszek we francuskich miastach. Premier Morawiecki napisał: “Nie chcemy takich scen na polskich ulicach”.
Wideo zaczyna się od scen: grabieży, podpaleń, starć z policją. Obrazy chaosu kontrastują ze spokojem polskich miast, gdzie rodziny cieszą się piknikiem, dziewczynka wybiera kwiaty w Warszawie. Następnie znów pojawiają się nagrania francuskich zamieszek wraz ostrzeżeniem: “Nie chcemy takich scen na polskich ulicach”. Wideo kończy się napisem, że bezpieczeństwo Polaków jest najważniejsze.
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Rządowe wideo ma na celu przekazać mocne przesłanie o potrzebie bezpiecznych granic w Europie. Jednakże, oprócz przekazania tej wiadomości, wideo – w opinii wielu komentatorów – wydaje się również krytykować Francję.
Premier Matusz Morawiecki czuje się utwierdzony w swoim stanowisku po unijnym szczycie, gdzie publicznie wyraził obawy dotyczące napływu nielegalnych migrantów. Polska i Węgry zablokowały porozumienie w UE w sprawie usprawnienia procedur azylowych i solidarnego systemu dystrybucji migrantów.
Polski rząd akceptuje ukraińskich uchodźców, ale sprzeciwia się przyjmowaniu migrantów z Afryki i Bliskiego Wschodu.
Nowe wideo zostało odtworzone 3,6 miliona razy, ale opinie na jego temat są podzielone. Premier Morawiecki otrzymał zarówno aprobatę, jak i krytyczne komentarze oskarżające o propagandę i zastraszanie Polaków przed wyborami.
Nie ulega wątpliwości, że sprawa imigrantów będzie ważnym tematem kampanii wyborczej. Porusza go nie tylko partia rządzą, jasno deklarując swoje stanowisko w tej kwestii. Nieoczekiwanie także lider opozycji Donald Tusk zmienił swoje nastawienie. “Polacy muszą odzyskać kontrolę nad swoim państwem i granicami!” – napisał na Twitterze, krytykując jednocześnie rząd.
💡 Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł! Podziel się swoją reakcją: