Kierowca BMW nie chciał czekać jak inni przed przejazdem kolejowym w Cmolasie w pow. kolbuszowskim. Ominął kolejkę i przejechał przez tory mimo, że migały czerwone świtała. W kolejce czekali też policjanci, którzy natychmiast ruszyli w pogoń za niecierpliwym szoferem.
29-latek dostał mandat – 2000 zł oraz 6 punktów karnych. Kierowca tłumaczył się, że spieszył się do pracy.
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Sprawa wydaje się jednak trochę problematyczna. Funkcjonariusze wypisali mandat, a sznur aut jak stał tak stał. Każdy bał się wychylić. Okazało się, że coś jest nie tak. Światła działały prawidłowo. Kłopot miał natomiast szynobus, który stanął na stacji i uległ chwilowej awarii.
Do czasu jej usunięcia policjanci udrażniali ruch na przejeździe. Dopiero wtedy – mimo świateł – można było przejechać tory legalnie.
Zobacz też:
Panika nad zalewem. Turyści zostawili nad brzegiem rzeczy i napędzili strachu
Sprzedawał wypchane ptaki w internecie. Grozi mu 5 lat
Jedna ładowarka do wszystkich telefonów? Tego chce Unia Europejska
💡 Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł! Podziel się swoją reakcją: