Dramatyczne zderzenie dwóch autobusów na ul. Rejtana w Rzeszowie. Do szpitala trafiły 23 osoby. Takiego wypadku nie było od lat. Jak do niego doszło?
Był piątek, 25 marca, kwadrans po godz. 9. Ulicą Rejtana w kierunku ul. Lwowskiej jechał autobus MPK. Kierowca skręcił w zatoczkę autobusową, ale się nie zatrzymał. Jak przypuszcza policja, szofer prawdopodobnie zasłabł. Pojazd pędził sam przed siebie. Z impetem uderzył w przystanek, a potem skosił słup i wpadł na tył autokar prywatnego przewoźnika. Ale to nie koniec. Siła uderzenia była tak wielka, że popchnięty autokar uszkodził stojącego przed nim volkswagena i jeszcze wpadł na budynek.
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Pojazdy zostały mocno uszkodzone. Wewnątrz autobusu MPK było mnóstwo potłuczone szkła z rozbitych szyb.
Wkrótce rozpoczęła się akcja ratunkowa. W okolicy zaroiło się od karetek i wozów strażackich. Wśród osób, które pospieszyły na ratunek byli także żołnierze Obrony Terytorialnej.
Do szpitala zabrano 23 osoby. Większość z poszkodowanych na szczęście odniosła powierzchowne obrażenia i wielu z nich po badaniach i opatrzeniu ran zwolniono do domów. W szpitalach na leczeniu pozostało 8 osób.
Sprawę wypadku bada prokuratura. Przez kilka godzin całkowicie była zablokowana ul. Rejtana.
💡 Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł! Podziel się swoją reakcją: