Zbigniew C. (†47 l.) pochodził z Gorzyc koło Tarnobrzega. Wyjechał za lepszym życiem na Zieloną Wyspę – jak często nazywana jest Irlandia. W sobotę 10 grudnia znaleziono jego pokrwawione ciało. Podejrzana o zbrodnię jest 37-letnia Litwinka.
Irlandzka policja GARDA niewiele mówi o przebiegu zdarzenia, ale kwalifikuje je jajo zabójstwo. Mężczyzna zginął prawdopodobnie od ciosów nożem. Znaleziono go na korytarzu w kamienicy przy Academy Street w Navan – mieście, położonym o 50 km na północ od stołecznego Dublina.
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Mężczyzna pracował i mieszkał w Irlandii od 20 lat. W Navan przebywał od 2019 r. – Lubiany, wesoły. Miał wielu znajomych zarówno wśród lokalnej Polonii jak i wśród Irlandczyków – mówią jego znajomi.
Podejrzana o zabójstwo jest 37-letnia kobieta Sandra S., pochodząca z Litwy. Nie wiadomo dokładnie jakie relacje łączyły ją z Polakiem, ale znali się.
Kobieta w mediach społecznościowych często fotografowała się z kilkuletnią córką. Teraz została postawiona w stan oskarżenia. Jak informują lokalne media, pytana przez sąd podczas wstępnego przesłuchania – czy ma coś do powiedzenia na temat sprawy, odparła tylko krótkim: “Nie”. Sąd wyznaczył jej obrońcę, a także kolejny termin przesłuchania.
Śmierć Zbigniewa jest ciosem dla jego najbliższych, którzy pragnął sprowadzić jego ciało do kraju i pochować na cmentarzu w rodzinnej miejscowości. Niestety, wiążą się z tym ogromne koszty. Dlatego bratowa zorganizowała zbiórkę w internecie, która dostępna jest TUTAJ.


💡 Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł! Podziel się swoją reakcją: