Trwają prace nad nowym Studium Uwarunkowań i Kierunków Zagospodarowania Przestrzennego dla miasta Rzeszowa. Każdy właściciel kawałka ziemi w mieście powinien się tym na serio zainteresować. Na razie wiele osób zadaje sobie pytanie czy będzie mógł uzyskać pozwolenie na budowę domu? Czy jego własność nie straci na wartości, jeśli propozycje owego studium przewidują na jego własności same tereny zielone?
Już teraz wśród mieszkańców – zwłaszcza ostatnio przyłączonych terenów – zawrzało. Ludzie mają uzasadnione obawy, czy na swoich działkach, które teraz są np. polami, łąkami albo dużymi ogrodami, będą mogli w przyszłości wybudować dom.
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Czym jest Studium Uwarunkowań…?
Według miasta to dokument „o charakterze wewnętrznym, jest wytyczną dla Biura Rozwoju Miasta Rzeszowa. Ma wskazać kierunek rozwoju miasta do 2045 roku. Nie reguluje zasad wydawania warunków zabudowy” – informuje Ratusz w komunikacie prasowym.
Urzędnicy przekonują, że na obecnym etapie tworzenia studium Miasto zbiera uwagi od mieszkańców. – To czas aby zgłosić swoje wątpliwości, które następnie będą rozpatrywane i analizowane przez urbanistów – zaznacza Marzena Kłeczek-Krawiec, rzecznik prezydenta Rzeszowa.
Do tej pory uwagi zgłosiły 253 osoby z ponad 1200, które indywidualnie zapoznały się z założeniami studium podczas konsultacji w Urban Lab i Biurze Rozwoju Miasta Rzeszowa.
Decyzję o wprowadzeniu w życie nowego Studium podejmie Rada Miasta Rzeszowa.
Uwagi można zgłaszać choćby podczas otwartych spotkań. Ostatnio jedno z nich odbyło się w Matysówce. Urbaniści po wyjaśnieniu złożeń Studium, odpowiadali na pytania mieszkańców. Wyjaśniali i przyjmowali poprawki.
Co oznaczają kolory na mapkach?
Według urzędników, na terenach oznaczonych w nowym Studium kolorem zielonym (zieleń krajobrazowa) będzie można budować domy, podobnie jak na terenach oznaczonych na brązowo, po spełnieniu warunków:
- teren musi mieć dostęp do drogi publicznej,
- co najmniej jedna działka sąsiednia, dostępna z tej samej drogi publicznej, musi być zabudowana. Wtedy można wybudować budynek o podobnym przeznaczeniu i wielkości,
- istniejące lub projektowane uzbrojenie terenu musi być wystarczające do realizacji inwestycji mieszkaniowej.
Tereny oznaczone w nowym Studium jako zieleń urządzona stanowią rezerwę pod utworzenie miejskich parków, zieleńców, bulwarów i promenad. Te tereny zaplanowane są do wykupu przez miasto zgodnie z wyceną rzeczoznawcy.
Prezydent odpowiada
– Dyskusja o zagospodarowaniu i planowaniu przestrzennym niestety w każdym mieście budzi wielkie emocje. Wszyscy chcielibyśmy, żeby z jednej strony miasto było uporządkowane, zaplanowane, żeby nam się tutaj dobrze żyło. Ale z drugiej strony obawy mieszkańców budzi to, by nie ograniczać mieszkańcom sposobów dysponowania ich własnym gruntem. Bez planów, bez studium, bez zapanowania nad tym, w mieście będzie wolna amerykanka, a tym samym ogromne społeczne i finansowe koszty – stwierdza Konrad Fijołek Prezydent Rzeszowa.
Będą plany zagospodarowania przestrzennego
Nowe Studium będzie podstawą do przygotowania miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego. Miasto w najbliższym czasie, będzie koncentrowało się na planach zagospodarowania dla kluczowych inwestycji. Powstaną plany dla terenów: przy ul. Ciepłowniczej (rozbudowa oczyszczalni ścieków), w rejonie ul. Spacerowej (realizacja ogrodu botanicznego) czy też na osiedlu Staromieście (realizacja aquaparku).
– To może się wydawać zaskakujące, ale kto wczyta się w ustawy to zrozumie, że „Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania gminy” ma daleko większe znaczenie dla władz miasta niż dla właścicieli nieruchomości czy inwestorów. Po jego uchwaleniu decyzje o pozwoleniach na budowę i o warunkach zabudowy będą wydawane tak, jak do tej pory, gdyż „Studium..” nie jest aktem prawa miejscowego i nie może być merytoryczną podstawą wydawania decyzji administracyjnych. Waga tego dokumentu polega na czymś innym – to prezydent i rada miasta nie będą mogli sporządzać miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego z nim sprzecznych, nie mogą podejmować inwestycji publicznych, które nie wpisują się w jego ustalenia itd. „Studium..” ogranicza władzę – przekonuje Janusz Sepioł Architekt Miasta Rzeszowa.
Według urzędników, Rzeszów stoi przed wyzwaniem bycia metropolią. – Żeby osiągnąć ten status, musi przedstawić ramy rozwoju i pilnie przystąpić do projektowania Miejscowych Planów Zagospodarowania Przestrzennego pod nadzorem Architekta Miasta – zaznaczają urzędnicy.
Wcześniejsze studium dla Rzeszowa jest już nieaktualne, a w związku z powiększeniem miasta część jego obszaru w ogóle nie jest nim objęta.
Zobacz też:
Dwustronne ławeczki pod zamkiem
Znów można pluskać się na otwartych basenach. Po ile bilety?
Pracowite pszczółki rzeszowianki. Robią miód, że ho ho…
💡 Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł! Podziel się swoją reakcją: