17 C
Rzeszów
czwartek, 3 kwietnia, 2025

Rodzina jechała do Jasła na wakacje. Doszło do koszmarnego wypadku

REKLAMA

24-letnia Agnieszka zginęła na miejscu. Jej 2-letni synek Wiktorek zmarł tuż po przewiezieniu do szpitala. Cudem ocaleli mąż kobiety i 4-letnia córeczka. Rodzina jechała ze Szwajcarii w rodzinne strony, do Jasła. Ich podróż przerwał dramatyczny wypadek na autostradzie A4.

Drogowy dramat rozegrał się 10 lipca pod Opolem. Dochodziła godz. 6 rano. Mercedes, którym kierował 34-latek, najechał na tył ciężarówki. Osobowe auto zostało kompletnie rozbite. 24-letnia kobieta zginęła na miejscu. Śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego zabrał do szpitala 2-letniego chłopczyka. Mimo wysiłków lekarzy, jego życia nie udało się uratować.

Ranny został ojciec i jego córeczka. Oboje trafili do szpitala. Obrażenia 4-latki na szczęście okazały się niegroźne. Następnego dnia odebrała ją ciocia. Wkrótce szpital opuścił także jej tato.

Mieszkańcy Jasła są wstrząśnięci tragedią. Wszyscy współczują bliskim ofiar tak wielkiej straty.

Pogrzeb zmarłych odbył się 17 lipca w Jaśle. Matka i jej synek zostali pochowani na jasielskim Nowym Cmentarzu.

💡 Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł! Podziel się swoją reakcją:

😱 Wstrząsające 0
0%
😢 Smutne 0
0%
😊 Wesołe 0
0%
👍 Lubię to 0
0%

Inres24 w Google News

Obserwuj i bądź na bieżąco

Najnowsze

Najnowsze

Nowe
START
7dni
Szukaj