17.2 C
Rzeszów
piątek, 4 kwietnia, 2025

Zmarł dostawca pieczywa skatowany kijem bejsbolowym przez bandziora

REKLAMA

Pan Wojciech († 60 l.) przyjechał z dostawą pieczywa do sklepu w Jaworniku Polskim (powiat przeworski) i padł ofiarą brutalnego napadu. 29-letni bandzior pobił go kijem bejsbolowym i ukradł samochód. Ofiara trafiła do szpitala. Kilka tygodni mężczyzna walczył o życie. Niestety, mimo wysiłków lekarzy, nie udało się go uratować.

Do napadu doszło w połowie października. Bandzior w nocy zaczaił się w okolicach miejscowych delikatesów. Sklep położony jest na uboczu. Wokół są krzaki. Sprawca miał gdzie się zaczaić, nie rzucając się w oczy.

Kiedy o godz. 3 w nocy przyjechało auto z piekarni, zbir wyszedł z mroku i kompletnie zaskoczył kierowcę. Powalił go na ziemię mocnym uderzeniem w głowę kijem bejsbolowym. Napastnik przeszukał dostawcę, ale na tym nie poprzestał. Tłuk nadal swoją ofiarę, mimo że ta była nieprzytomna i się nie broniła.

Na koniec zwyrodnialec wskoczył do busa i nim odjechał.

Po kilkunastu minutach 60-latek został znaleziony przez innego kierowcę, który przyjechał z kolejną dostawą towaru. Ranny mężczyzna w ciężkim stanie trafił do szpitala. Miał rozległe obrażenia głowy. Rodzina do końca miała nadzieję, że pan Wojciech ocaleje. Niestety, po kilku tygodniach zmarł. Był dobrym mężem, ojcem i dziadkiem…Był też świetnym pracownikiem. W piekarni pracował od trzech lat. Liczył, że spokojnie dotrwa do emerytury.

Śledczy szybko przejrzeli zapis z monitoringu, który zarejestrował przebieg zdarzenia. Na podstawie filmu sprawcy nie udało się od razu zidentyfikować, bo był kominiarce.

O skradzionym pojeździe i poszukiwanym bandycie rozesłano meldunki po całym kraju. Na drugim końcu Polski w Zgorzelcu, policja namierzyła skradzionego volkswagena i podejrzanego, którym okazał się 29-letni Adam Sz. W samochodzie policjanci znaleźli kij bejsbolowy, którego użył podczas ataku.

29-latek usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa, który prawdopodobnie będzie teraz zmieniony na zabójstwo.

Adamowi Sz. grozi dożywocie. Już wcześniej był notowany za inne przestępstwa.

– Przez kilka lat siedział w więzieniu. Wrócił do Jawornika zaledwie tydzień przed napadem. Zaatakował pod sklepem, do którego kiedyś próbował się włamać – mówił nam jeden z mieszkańców.

💡 Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł! Podziel się swoją reakcją:

😱 Wstrząsające 0
0%
😢 Smutne 0
0%
😊 Wesołe 0
0%
👍 Lubię to 0
0%

Inres24 w Google News

Obserwuj i bądź na bieżąco

Najnowsze

Najnowsze

Nowe
START
7dni
Szukaj