Pogoda daje w kość. Wystarczy byle burza i są podtopienia. W wielu miejscowościach trwa usuwanie skutków po ostatnich ulewach. Podkarpaccy strażacy w niedzielę i poniedziałek interweniowali ponad 400 razy.
Ostatnie ulewy spowodowały lokalne podtopienia. Niedzielna nawałnica przeraziła mieszkańców Grodziska Górnego, kiedy lokalna rzeczka zaczęła spływać z siłą wodospadu i rozlewać się na okolicę. Pod wodą znalazło się boisko, plac targowy. Podtopiony został dom weselny. Ludzie zaczęli pośpiesznie układać worki z piaskiem bojąc się, że fala będzie wzbierać i zagrozi domom. – Dzięki barykadzie obroniliśmy naszą posesję. Obyło się bez strat – mówi pan Stanisław.
PRZECZYTAJ TAKŻE:
W poniedziałek, dzień po ulewie, nie było już śladu po wielkiej wodzie. Gdzieniegdzie znajdowały się tylko rozlewiska. Trzeba było usunąć szlam z chodników i jezdni. Strażacy udrażniali koryto rzeki, którą spływały konary.
Ulewy dały się we znaki także w Rzeszowie, gdzie woda wdarła się do centrum handlowego Europa przy al. Piłsudskiego.
Mieszkańcy w poniedziałek sprzątali także Chmielnik pod Rzeszowem, gdzie także doszło do lokalnych podtopień. Gdzieniegdzie ucierpiały prywatne posesje.
W sumie podkarpaccy strażacy w niedzielę (18 lipca) wyjeżdżali 282 razy do usuwania skutków burz.
– Nasze działania polegały głównie na wypompowywaniu wody z piwnic, udrożnianiu przepustów drogowych i usuwaniu połamanych konarów i drzew leżących na jezdniach, ulicach i chodnikach. Najwięcej interwencji odnotowaliśmy w powiatach rzeszowskim, leżajskim, mieleckim i przeworskim. Na szczęście nikt nie został ranny – relacjonuje bryg. Marcin Betleja, rzecznik Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Rzeszowie.
Poniedziałek był także burzowy. Strażacy interweniowali blisko 144 razy. Najwięcej zdarzeń odnotowano w powiatach: przeworskim – 29 i sanockim.
Podtopionych zostało kilka budynków w Urzejowicach.
💡 Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł! Podziel się swoją reakcją: