Przyjechał ze Śląska na Podkarpacie. Od mieszkanki Jarosławia zgarnął 53 tys. zł i złotą biżuterię. W Krośnie wyłudził 40 tys. zł.
Mowa o 22-latku, który działał w gangu oszustów i odbierał gotówkę od ofiar wyłudzeń dokonywanych metodą na wnuczka/córkę/policjanta/prokuratora.
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Końcem listopada 74-letnia mieszkanka Jarosławia dała się nabrać sądząc, że pomaga córce, która miała spowodować wypadek. Podobny scenariusz miał miejsce w Krośnie, gdzie ofiarą naciągaczy padło małżeństwo.
Policja dopadła 22-latka w Pilźnie pod Dębicą. Znaleziono przy nim 35 tys. złotych oraz substancje zabronione – konopie indyjskie i metamfetaminę. W toku prowadzonych czynności, mundurowi ustalili, że gotówka, którą 22-latek miał przy sobie, pochodziła z nielegalnego procederu.
22-latek, podejrzany o oszustwa i posiadanie środków odurzających został przewieziony do jarosławskiej komendy i trafił do policyjnej izby zatrzymań.
Mieszkaniec Sosnowca usłyszał zarzuty oszustwa oraz posiadania środków odurzających. Decyzją sądu trafił na trzy miesiące do aresztu.
Zgodnie z kodeksem karnym grozi mu kara do 8 lat pozbawienia wolności.
💡 Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł! Podziel się swoją reakcją: