Bieszczadzcy strażnicy graniczni nie próżnują! Dzięki międzynarodowej współpracy i wnikliwej kontroli w ostatnich dniach udało się przechwycić trzy skradzione samochody o łącznej wartości 420 tys. zł. Jedno z aut zostało namierzone aż we Francji, dwa kolejne zatrzymano na granicy w Korczowej.
Toyota namierzona w Lyonie
Pierwszy sukces to zasługa informacji przekazanych przez śledczych z Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej. To właśnie na ich sygnał francuska policja w Lyonie zabezpieczyła skradzioną toyotę C-HR z 2023 roku. Auto, warte około 180 tys. zł, pochodziło z polskiej wypożyczalni. Sprawą zajmują się teraz francuskie służby.
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Korczowa: dwie kobiety, dwa skradzione auta
Tego samego dnia, kilka godzin później, na przejściu granicznym w Korczowej zatrzymano toyotę Rav 4, którą próbowała wywieźć z Polski obywatelka RP. Strażnicy graniczni szybko zakwestionowali oznaczenia identyfikacyjne pojazdu i po dokładnym sprawdzeniu ustalili, że auto zostało skradzione w Hiszpanii w 2021 roku. Wartość samochodu to 140 tys. zł.
Jeszcze tego samego dnia funkcjonariusze z Korczowej udaremnili kolejny przemyt kradzionego auta. Tym razem chodziło o Audi Q7, którym podróżowała 45-letnia obywatelka Ukrainy. Kontrola ujawniła ingerencję w oznaczenia pojazdu – śledczy szybko ustalili, że auto zostało skradzione na terenie Niemiec.
Granica pod specjalnym nadzorem
Obie kobiety zostały przesłuchane w charakterze świadków, a skradzione pojazdy zabezpieczono do dalszych czynności. To tylko kolejne przykłady skutecznych działań straży granicznej.
Od początku roku funkcjonariusze Bieszczadzkiego Oddziału SG odzyskali już ponad 40 skradzionych pojazdów o wartości przekraczającej 4,3 mln zł.
Granica wschodnia pozostaje jednym z głównych punktów tranzytowych dla przemytników aut, ale jak pokazują ostatnie działania – przestępcy nie mogą spać spokojnie.
💡 Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł! Podziel się swoją reakcją: