Ta wiadomość znalazła na czołówkach światowych mediów. Ikona pop – Madonna (64 l.) trafiła do szpitala, na oddział intensywnej opieki, a jej wielką trasę koncertową trzeba było przełożyć. Teraz fani trzymają kciuki za jej szybki powrót do zdrowia.
Nieznane nam dotychczas kulisy zdarzenia są poruszające. W sobotę, 24 czerwca, Madonna ponoć nagle straciła przytomność, co skłoniło bliskich do natychmiastowej reakcji. Została przewieziona do szpitala w Nowym Jorku, gdzie przez kilka dni była pod stałą opieką lekarzy. Według doniesień, artystka musiała być intubowana przez pewien czas, zanim jej stan zaczął się poprawiać. Podczas tych trudnych chwil przy niej nie odstępowała córka, Lourdes Leon, która pełniła rolę niezłomnego wsparcia.
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Menadżer piosenkarki w oświadczeniu stwierdził: „Jej stan zdrowia się poprawia, ale nadal jest pod opieką medyczną. Oczekuje się pełnego powrotu do zdrowia”.
Artystka musiała przesunąć planowaną trasę koncertową, które ma być zwieńczeniem jej 40-letniej kariery muzycznej. W kalendarzu znalazły się 84 koncerty na całym świecie. Teraz, ze względu na nieprzewidziane okoliczności, trzeba będzie poczekać na nową datę rozpoczęcia tournée.
Madonna, jako jedna z największych ikon popu, nie tylko zdobyła serca swoich fanów przez lata, ale także osiągnęła niezwykłe sukcesy muzyczne. Z 14 albumami studyjnymi i siedmioma nagrodami Grammy na swoim koncie, artystka pozostaje niezapomnianą legendą w świecie muzyki.

💡 Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł! Podziel się swoją reakcją: