Potężny huk wstrząsną Różą koło Dębicy. W przydomowym garażu zostało rannych dwóch młodzieńców. Okazało się, że doszło do niekontrolowanej eksplozji petardy własnej roboty.
W czwartek, 4 lutego prokuratura poinformowała o toczącym się śledztwie. Dotyczy ono wybuchu, do którego doszło w Róży 22 stycznia.
PRZECZYTAJ TAKŻE:
– Wieczorem w garażu nastąpił wybuch w związku ze zmieszaniem nieznanych substancji mających służyć do wytworzenia petardy hukowo-błyskowej – informuje Paweł Król, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie.
Rannych zostało dwóch mężczyzn w wieku 22 i 24 lat. Obaj doznali poparzeń twarzy, a jeden z nich dodatkowo urazu oczu i poparzenia dróg oddechowych.
Robili petardę i wybuchła im prosto w twarz. Do zdarzenia doszło w garażu w Róży koło Dębicy. Ranni zostali dwaj mężczyźni w wieku 22 i 24 lat. Doznali poparzenia twarzy, a jeden z nich dodatkowo urazu oczu i poparzenia dróg oddechowych. Sprawę wyjaśnia prokuratura. Prowadzone jest śledztwo w sprawie wyrabiania substancji wybuchowej, stawiącej zagrożenie. Na razie nie ogłoszono nikomu zarzutów. A oto jakie są skutki wybuchu petardy – film z eksperymentu poznańskich antyterrorystów:
Opublikowany przez Wydarzenia Rzeszów/Podkarpacie Czwartek, 4 lutego 2021
W sprawie nie ogłoszono dotychczas nikomu zarzutów. Śledztwo prowadzi prokuratura w Dębicy. Dotyczy ono “wyrabiania substancji wybuchowej, która może sprowadzić niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia wielu osób albo mienia w wielkich rozmiarach”. Za takie przestępstwo grozi kara więzienia od 6 miesięcy do 8 lat.
💡 Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł! Podziel się swoją reakcją: