3 C
Rzeszów
piątek, 9 grudnia, 2022

Najnowsze

Zwłoki małżeństwa w mieszkaniu. Policję powiadomiła córka

Zwłoki profesora i jego żony znaleziono w jednym z mieszkań w bloku przy ul. Hanasiewicza w Rzeszowie. 65-letnia kobieta miała obrażenia głowy, przy ciele jej 70-letniego męża leżały tabletki i butelka alkoholu. Policję powiadomiła we wtorek około godz. 20 córka ofiar. Była zaniepokojona tym, że od dwóch dni nie może skontaktować się z rodzicami.

REKLAMA

Policjanci na miejsce ściągnęli strażaków, którzy wyważyli zamknięte od środka drzwi. Zwłoki znaleziono w sypialni. Do późnych godzin trwały na miejscu oględziny miejsca zdarzenia.

Sprawę wyjaśnia teraz prokuratura. Zarządzono sekcję zwłok. Jedna z wersji śledczych zakłada, że mężczyzna najpierw zabił żonę, a potem popełnił samobójstwo, zażywając lekarstwa.

Kobieta została najpierw uderzona jakiś ciężkim przedmiotem. Na jej głowie stwierdzono dwie rany. Jednak bezpośrednią powodem śmierci było uduszenie. Przyczyny śmierci mężczyzny na razie nie są znane. Czekamy na wyniki badań toksykologicznych – informuje Wojciech Przybyło, szef Prokuratury Rejonowej dla miasta Rzeszowa.

CZYTAJ TEŻ:  Nowa ulica Zygmunta I Starego

Jak zaznaczają śledczy dramat musiał rozegrać się w niedzielę wieczorem, albo w poniedziałek rano.

Mieszkańcy bloku są w szoku.

– To było kochające się małżeństwo. Pana profesora i jego żonę znałam 14 lat. Nigdy nie słyszałam, by się kłócili. Wszędzie zawsze razem. Cieszyli się wolnym czasem na emeryturze. Podróżowali, chodzili na spacery. Jesteśmy zaskoczeni tym, co się wydarzyło. Nie wiemy jak doszło do tej wielkiej tragedii – mówi nam znajoma ofiar.

Mężczyzna był wieloletnim nauczycielem akademickim, pełniącym wcześniej funkcję dziekana jednego z wydziałów Politechniki Rzeszowskiej. Jego żona również była związana ze środowiskiem akademickim, pracowała w bibliotece w Stalowej Woli. Od kilku lat przebywała już na emeryturze.

Pogrzeb zmarłych odbył się w Puławach w woj. lubelskim, 25 listopada. Ich wspólny grób utonął w kwiatach…

CZYTAJ TEŻ:  Janusz Szeremeta z Dynowa pojechał na wojnę na Ukrainę. Zginął w walce
drzwi
Policja zabezpieczyła ślady. Z drzwi do mieszkania ściągnięto odciski palców | Fot. Inres24.pl
blok
Do tragedii doszło w mieszkaniu na parterze | Fot. Inres24.pl

REKLAMA

Najnowsze

REKLAMA

POGODA

Rzeszów
zachmurzenie duże
3 ° C
3.1 °
3 °
87 %
2.1kmh
100 %
pt.
2 °
sob.
1 °
niedz.
-1 °
pon.
-2 °
wt.
-2 °

POPULARNE

Daj nam znać!

Masz ciekawy temat? Chcesz przekazać opinię na temat artykułu, albo sugestie dotyczącą naszej strony? Zapraszamy do kontaktu