Czy cena cukru rośnie, bo jest inflacja, czy inflacja skacze do góry, bo drogi jest cukier? Niezależnie od odpowiedzi, prawda jest gorzka. W każdym przypadku posłodzenie herbaty lub upieczenie szarlotki staje się coraz droższe.
Cukier to jeden z podstawowych produktów spożywczego koszyka. Jego cena nie raz zaskakiwała, kiedy nagle rosła do niebotycznych poziomów i nikt nie wiedział z jakiego dokładnie powodu. Dziś powód ma zawsze to samo imię: INFLACJA. Nie wyklucza to różnych manipulacji rynkowych, co ostatecznie ma swoje przełożenie na wartość towaru. Za wszystko i tak na końcu płaci konsument.
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Jeszcze na początku września 1 kg cukru kosztował 4,99 zł. Taka cena obowiązywała w dyskontach, które zniosły limity na jego sprzedaż. Wydawało się, że w cenę wkalkulowano już wszystko: wojnę, stopy procentowe, ceny energii i ropy, która od kilku tygodni na światowych rynkach jest utrzymuje się poniżej 100 dolarów za baryłkę.
Minął miesiąc i 8 października sprawdzamy półki sklepowe. 1 kg cukru to teraz 5,99 zł. Taka cena jet w Biedronce, taką samą cenę też wystawiono w E. Leclerc i innych sklepach. Cukru są całe palety, Nikt się po niego nie rzuca, jak jeszcze można było obserwować latem.
Wrześniowa inflacja w Polsce wyniosła 17,2 proc. Ale to w odniesieniu rocznym. Natomiast cena cukru miesiąc do miesiąca skoczyła 20 procent. Warto przypomnieć, że w ubiegłym roku cukier można było w promocji kupić nawet za 2 zł. Taka cena już zapewne się nigdy nie powtórzy.
💡 Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł! Podziel się swoją reakcją: