-12.5 C
Rzeszów
czwartek, 9 lutego, 2023

Najnowsze

Po zderzeniu kolosów wybuchł pożar. Strażnicy Graniczni ruszyli na pomoc

Dramatyczny przebieg miał wypadek nieopodal słowackiej granicy w powiecie krośnieńskim. Zderzyły się dwie ciężarówki. Wkrótce potem pojawiły się płomienie. Kierowcy wymagali pomocy. Jeden z nich był zakleszczony. Na szczęście w pobliżu był patrol Straży Granicznej. Mundurowi natychmiast pospieszyli z pomocą i zapobiegli tragedii.

REKLAMA

– Usłyszeliśmy potworny huk. Od razu ruszyliśmy na pomoc – mówią funkcjonariusze Straży Granicznej. W środę, 23 listopada pełnili służbę w Lipownicy koło Dukli. Sprawdzali jadące auta ze Słowacji, czy nie przewożą nielegalnych imigrantów. Niemal na ich oczach doszło do zderzenia dwóch kolosów.

Jak potem ustalono, 40-letni szofer ciężarowego dafa, chcąc uniknąć najechania na tył poprzedzającego pojazdu, zjechał na przeciwległy pas ruchu, doprowadzając do zderzenia z ciężarowym iveco.

CZYTAJ TEŻ:  Szalona ucieczka pijanego kierowcy. Rozbił auto kobiecie i wjechał w radiowóz

Kierujący dafem oraz 42-letni kierowca iveco odnieśli obrażenia i zostali przetransportowani do krośnieńskiego szpitala.

Pierwsi na ratunek poszkodowanym pospieszyli Strażnicy Graniczni. Szybka akcja funkcjonariuszy uratowała kierowcom życie. Liczyła się każda sekunda, bo po zderzeniu doszło do pożaru. Jeden z szoferów nie mógł samodzielnie wydostać się ze zmiażdżonej kabiny. W ewakuacji pomogli mu mu dopiero funkcjonariusze.

Patrolowi Straży Granicznej z placówki w Sanoku należą się wielkie słowa uznania. To dzięki udało się uratować życie kierowcom.

Zobacz też:

Tak wielki „Kret” przejedzie przez Rzeszów. Znamy plan!

Pasażerowie na gapę schowali się w ręcznikach

Cztery osoby ranne po dachowaniu forda w Iwoniczu

REKLAMA

Najnowsze

REKLAMA

POGODA

Rzeszów
zamglenia
-12.5 ° C
-9.7 °
-14.3 °
91 %
1.5kmh
30 %
czw.
-0 °
pt.
-0 °
sob.
2 °
niedz.
2 °
pon.
3 °

POPULARNE

Daj nam znać!

Masz ciekawy temat? Chcesz przekazać opinię na temat artykułu, albo sugestie dotyczącą naszej strony? Zapraszamy do kontaktu