12.2 C
Rzeszów
piątek, 4 kwietnia, 2025

Szpieg czy dziennikarz? Kim jest Pablo G.?

Zatrzymano go w Przemyślu. W ramach wymiany więźniów wrócił do Rosji. Dlaczego jest tak ważny dla Putina?

REKLAMA

Od czasów zimnej wojny była to największa wymiana więźniów. Rosja i Białoruś zwolniły 16 osób, natomiast Zachód – 8. Do wymiany doszło w tureckiej Ankarze. W tę niezwykłą operację, jak z thrillera, zaangażowana była również Polska, która zgodziła się wypuścić z aresztu tajemniczego Pabla G. Chwilę później na lotnisku w Moskwie osobiście witał go Putin. Mimo że mężczyzny nie ma już w kraju, prokuratura postanowiła go oskarżyć o szpiegostwo.

W 2022 roku, tuż po wybuchu pełnoskalowej wojny Rosji przeciw Ukrainie, do Polski ruszyła fala uchodźców. Przemyśl i Medyka stały się pierwszymi miejscami, gdzie przerażeni ludzie, uciekający przed rakietami Putina, znajdowali bezpieczne schronienie i pomocy. W tym wielkim zamieszaniu pojawił się tu także Pablo G. Oficjalnie – bloger i dziennikarz.

Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego w Przemyślu szybko zatrzymała reportera. Według naszych służb obywatel Hiszpanii, pochodzenia rosyjskiego, tylko udawał dziennikarza, a tak naprawdę pracował dla rosyjskiego wywiadu GRU.

Miał przy sobie dwa dowody

Pablo G. był na celowniku służb kontrwywiadowczych od dłuższego czasu. Nie tylko polskich, ale także zagranicznych. Urodził się i wychował w Moskwie. Posiadał przy sobie dwa dowody osobiste na różne dane.

Już od dawna pojawiał się przy okazji kryzysów, w różnych miejscach świata. Teraz – według informacji Stanisława Żaryna, ówczesnego rzecznika ministra – koordynatora Służb Specjalnych – podejrzany prowadził działalność szpiegowską na terenie Warszawy, Medyki i Przemyśla.

Podejrzany o szpiegostwo mężczyzna został zatrzymany w nocy z 27 na 28 lutego 2022 r.. Ujęto go w pokoju hotelowym w Przemyślu. Do Polski przyjechał wtedy z Donbasu i przygotowywał swój powrót na Ukrainę, aby kontynuować swoją działalność szpiegowską – informowały polskie służby.

Ważny dla Kremla

Pablo G. spędził ponad dwa lata w polskim areszcie, a sąd konsekwentnie odmawiał jego zwolnienia. W jego sprawie interweniowało wiele organizacji, a rząd Hiszpanii wysyłał sugestie dotyczące jak najszybszego rozpoczęcia publicznego procesu sądowego oraz przedstawienia zebranych przeciwko niemu dowodów. Zupełnie niepotrzebnie: Pablo G. okazał się tak ważny dla Putina, że Kreml wskazał go jako kluczową osobę na liście więźniów do wymiany.

Krytyka za zwolnienie

Po zwolnieniu Pabla pojawiły się słowa krytyki w Polsce ze strony obecnej opozycji. Niektórzy uważają, że Polska nic nie zyskała, zwalniając podejrzanego. A stawka była bardzo duża. – Mogliśmy domagać się zwolnienia polsko-białoruskiego dziennikarza Andrzeja Poczobuta, skazanego na Białorusi na wiele lat więzienia – zauważają dziennikarze i publicyści.

Nowy ruch prokuratury

Choć Pabla nie ma już w Polsce, śledczy oskarżyli mężczyznę i chcą aby sąd go osądził. Akt oskarżenia w tej sprawie wpłynął do Sądu w Przemyślu

Zarzut jest niezmieniony. Chodzi o art. 130 § 2 kk. Stanowi on, że kto, biorąc udział w obcym wywiadzie albo działając na jego rzecz, udziela temu wywiadowi wiadomości, których przekazanie może wyrządzić szkodę Rzeczypospolitej Polskiej, podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 3. W komunikacie Prokuratury Krajowej wskazano, że Pawłowi R. grozi kara pozbawiania wolności od 3 do 15 lat.

Mało prawdopodobne, by oskarżony stawił się na rozprawie. Wyrok może zapaść zaocznie.

💡 Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł! Podziel się swoją reakcją:

😱 Wstrząsające 0
0%
😢 Smutne 0
0%
😊 Wesołe 0
0%
👍 Lubię to 0
0%

Inres24 w Google News

Obserwuj i bądź na bieżąco

Najnowsze

Najnowsze

Nowe
START
7dni
Szukaj