27.4 C
Rzeszów
czwartek, 18 lipca, 2024

Polak zginął pchnięty nożem w Islandii. Pochodził z Podkarpacia

REKLAMA

Miał 27 lat. Wyjechał z Podkarpacia do dalekiej Islandii, aby tam pracować i dać szczęście swojej rodzinie. Ale zamiast szczęścia jest tragedia. Mężczyzna wdał się w sprzeczkę z grupą nastolatków i został pchnięty nożem. Nie udało się go uratować.

Krwawy dramat rozegrał się w nocy z 20 na 21 kwietnia na sklepowym parkingu przy Fjarðarkaup w mieście Hafnarfjörður w południowo-zachodniej Islandii.

Gdy na miejsce przyjechała policja, zastała ranną ofiarę, która sama wzywała pomocy. Mężczyzna został zabrany na oddział ratunkowy, ale lekarze byli bezradni. Wkrótce stwierdzili zgon.

W związku ze sprawą zatrzymano cztery osoby i powołano specjalny zespół Komendy Głównej Policji. Podejrzani to grupa nastolatków, wśród których znalazła się 17-letnia dziewczyna. Najstarszy z mężczyzn ma 19 lat.

Zatrzymano ich w areszcie

Wstępnie podejrzanych zatrzymano w areszcie do 27 kwietnia, ale dziewczynę już zwolniono. Według mediów, które cytują jej adwokata, nastolatka nie miała bezpośredniego kontaktu z ofiarą, stała od niej kilka metrów. Filmowała jednak całe zdarzenie komórką. Nagranie zabezpieczyli śledczy i jest ono kluczowym dowodem w sprawie.

Niejasne są okoliczności ataku. Miejscowa policja jest powściągliwa w udzielaniu informacji, a media przedstawiają same ogólniki. Z tych relacji wynika, że ofiara i nastolatkowie nie znali się, a konflikt, który eskalował na parkingu, zaczął się od nieporozumień w pobliskim barze.

Szok wśród Polonii

Polska społeczność w Islandii liczył około 30 tys. osób. To jedna z największych mniejszości narodowych na wyspie.

Wszystkich zaszokowało zabójstwo rodaka. Do tej pory nie pojawiły się żadne doniesienia, które wskazywałyby, że sprawa ma związek z narodowością zmarłego.

„Ci, którzy to zrobili, to tylko dzieci, które zaczynają życie. Nie oceniam ich rodziców, bo sama jestem matką” – powiedziała dla dziennika Heimildin matka ofiary. Kobieta uczestniczyła w nabożeństwie modlitewnym, które odbyło się miejscowym kościele.

Zamordowany Polak pochodził z powiatu kolbuszowskiego. 27-latek został na wyspie, Pracował dla firmy w rejonie stołecznym, aby aby utrzymać rodzinę w Polsce, opłacać rachunki. Osierocił dwuletnią córeczkę, która urodziła się Reykjavíku.

Kondolencje rodzinie złożyła polska ambasada w Islandii.

Ambasador Gerard Pokruszyński: „Nikt nie mógł sobie wyobrazić, że coś takiego może się wydarzyć w tym zazwyczaj spokojnym kraju”.

Inres24 w Google News

Obserwuj i bądź na bieżąco

Najnowsze

Najnowsze

REKLAMA

Fancyelements

Welcome to the future of building with WordPress. The elegant description could be the support for your call to action or just an attention-catching anchor. Whatever your plan is, our theme makes it simple to combine, rearrange and customize elements as you desire.

Start
Nowe
7dni
Szukaj