Seniorka (77 l.) ostatnie 17 lat spędziła w Ameryce. Zatęskniła za starym krajem i wróciła. Ledwo co wyszła z samolotu i zamiast dawno niewidzianych krewnych, zobaczyła kajdanki na swoich rękach. Okazało się, że w rodzinnych stronach nikt nie zapomniał o jej grzeszkach z przeszłości.
Emerytka, zanim wyjechała, do USA była mieszkanką powiatu leskiego. Tu narobiła sporo machlojek. Za oszustwa i podrabianie dokumentów w 2005 r. skazano ją na 2,5 roku więzienia. Ale seniorka nie zamierzała odpokutować swoich win w ciasnej celi. Przed odsiadką uciekła za ocean.
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Teraz myślała, że już wszyscy zapomnieli o jej winach i sprawy się przedawniły. Przyleciała samolotem z Nowego Jorku i wysiadła na Okęciu w Warszawie. Podczas kontroli granicznej, mundurowi zobaczyli, że kobieta jest wciąż poszukiwana. Wydano za nią aż 4 listy gończe.
77-latka obecnie przebywa w jednym z warszawskich zakładów karnych. Wobec niej toczą się nadal dwa niezakończone postępowania karne, w których teraz podjęte zostaną dalsze czynności.
💡 Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł! Podziel się swoją reakcją: